NewsNOWY TOMYŚL

Pierwsze skargi w sprawie strefy zamieszkania. Policja: brakuje oznakowania1 min na czytanie

News - Pierwsze skargi w sprawie strefy zamieszkania. Policja: brakuje oznakowania - myregion

Z końcem lipca wokół Placu Niepodległości w Nowym Tomyślu utworzono strefę zamieszkania. Decyzja była pokłosiem starań mieszkańców, którzy podnosili, że samochody jeżdżą za szybko i może dojść do wypadku. Około roku trwały procedury wprowadzenia strefy. Urząd wyjaśniał, że miał na to wpływ Covid, ale w końcu poinformował, że znaki kupiono, a strefa powstanie. 

I powstała. Tyle, że część mieszkańców już podnosi, że ustawienie znaków niewiele dało, bo kierowcy nadal nie zwalniają. – Jest, jak było – mówi jeden z lokatorów kamienicy przy Placu Niepodległości. Zaznacza, że zamierza w tej sprawie interweniować na policji. Bo, jak podkreśla, liczba patroli w tym miejscu jest zbyt mała. 

Tymczasem w ocenie funkcjonariuszy teren wokół Placu Niepodległości jest systematycznie sprawdzany. Rzecznik komendy w Nowym Tomyślu Mariusz Majewski mówi, że Policjanci praktycznie codziennie sprawdzają, czy nie dochodzi tam do łamania przepisów. Co prawda danych dotyczących mandatów nie podaje, ale zapewnia, że funkcjonariusze czuwają nad bezpieczeństwem. 

Majewski przyznaje również, że strefa nie jest nadal odpowiednio oznakowana. – Ustawiono znaki pionowe, ale nie ma poziomych. Z naszych informacji wynika, że wykonawca spóźnił się z ich wykonaniem – tłumaczy rzecznik. Dlatego podkreśla, że po wprowadzeniu dodatkowego oznakowania powinno być bezpieczniej. 

W strefie zamieszkania pierwszeństwo ma pieszy, a samochody nie mogą jeździć szybciej niż 20 kilometrów na godzinę. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News