NewsWOLSZTYN

Parkometry znów niesprawne, a operator mówi, że to nie jego wina i każe płacić bilonem3 min na czytanie

News - Parkometry znów niesprawne, a operator mówi, że to nie jego wina i  każe płacić bilonem - myregion

Jedna z ostatnich awarii parkometrów w Wolsztynie była w czwartek (25.02.) i nie działały wtedy terminale płatnicze w 15 z 18 parkometrów, bo te trzy działające wyprodukowała inna firma. Awaria została usunięta na kilka dni, ale problem znów pojawił się w ubiegłym tygodniu. Potem w poniedziałek (8.03.) parkometry działały, ale tylko przez kilka godzin przed południem.

Od tego czasu znów można płacić tylko bilonem i tu pojawia się kolejny problem, bo kierowcy czasem nawet kilka razy próbują wrzucić monetę, ale ta wciąż wypada nawet, jeśli nie została wybita w 2020 r. Czasem pomaga pocieranie, czasem nie. Czasem parkujący się poddają i ryzykują karę albo szukają w kolejce innych zniecierpliwionych kierowców kogoś, kto ma więcej bilonu i może im wymienić monetę na inną.

Jeszcze przed godziną Radosław Wilkiewicz, rzecznik City Parking Group S.A. nie wiedział o kolejnej awarii i nie widział problemu w niedziałających terminalach. Upierał się wręcz, że: “Przecież można zapłacić bilonem”, a: “Korzystający z postoju w strefie ma obowiązek uiścić opłatę”. Głuchy był na argumenty, że w dobie covidu jesteśmy zachęcani do korzystania z kart płatniczych i wiele osób nie nosi gotówki, a nawet jeśli wypłaci ją z bankomatu, to banknotu nie ma gdzie rozmienić, bo ekspedientki niechętnie wyzbywają się drobnych.

– Kilka dni temu miałem zgoła odwrotny telefon w sprawie parkometrów w innym mieście, gdzie nie działał automat wrzutowy – mówił Wilkiewicz. – Jak powiedziałem, że można przecież zapłacić kartą, to usłyszałem, że nie każdy ma kartę! – tłumaczył. Brakowało tylko, żeby dodał, że każdemu się nie dogodzi, a prawda jest taka, że firma kasuje rocznie ok. 600 tys. zł za obsługę strefy i to ona odpowiada za to, by parkometry były sprawne. Gdyby mieszkaniec chciał trzaskać kilometry po mieście od parkometru do parkometru w poszukiwaniu tego działającego, szybciej, a przede wszystkim taniej byłoby mu przyjść do centrum piechotą!

Ustalenia z operatorem stanęły ostatecznie na tym, że to nie jego wina. – Producent parkometrów ma problem z firmą obsługującą czytniki kart płatniczych i jest on zupełnie niezależny od naszej firmy – mówi kwadrans po pierwszej rozmowie w tej sprawie Radosław Wilkiewicz. – Jesteśmy na etapie stanowczych kroków prawnych w stosunku do producenta parkometrów, aby płatności bezgotówkowe niezwłocznie przywrócić – dodaje.

Wilkiewicz podkreśla, że o opłatach i ich wysokości decyduje ratusz i rada miejska. Nie przypomina sobie jednak, by w którymkolwiek z miast taka opłata została zawieszona z powodu awarii parkometrów. Czy urząd miejski, który także zarabia na parkometrach kilkaset tysięcy złotych rocznie zamierza wyciągnąć konsekwencje wobec operatora, czy będzie się godził na ten stan rzeczy? Czekamy na opinię burmistrza.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News