NewsWOLSZTYN

„Pana pytania są nienormalne”, czyli radny pyta o skargi na szpital, a staroście puszczają nerwy3 min na czytanie

News - „Pana pytania są nienormalne”, czyli radny pyta o skargi na szpital, a staroście puszczają nerwy - myregion

Kolejna ostra dyskusja pomiędzy radnym Maciejem Witą a starostą Jackiem Skrobiszem. Poprzednio poszło o zbyt niskie odszkodowania dla rolników m.in. za likwidację stad związaną z ptasią grypą, a tym razem o niezadowolonych pacjentów szpitala. I o ile miesiąc temu Jacek Skrobisz celnie podsumował, że w tej sprawie to niewłaściwy adres, dzisiaj (25.03.) pytania radnego zaadresowane były całkiem poprawnie – do organu założycielskiego szpitala.

Tym razem radny pytał precyzyjnie m.in. o to ile było skarg pacjentów na usługi świadczone przez wolsztyńską lecznicę, bo jak podkreślał, takie skargi napływają także do niego. – Przeraża mnie i na to chcę zwrócić uwagę, że w ogóle dochodzi do sytuacji przedmiotowego traktowania pacjentów – wyjaśniał Maciej Wita. W odpowiedzi usłyszał, że jego pytania są „nienormalne”, a jeśli poda konkretne przykłady, to otrzyma informacje.

– Ktoś przyszedł, ktoś został nieprzyjęty… Konkretnie! Terminy, daty, godziny i wtedy będziemy udzielać takich informacji, jakich sobie pan radny życzy – skwitował Jacek Skrobisz. Sęk w tym, że wielu skarżących się z góry zastrzega sobie prawo do zachowania swoich danych w tajemnicy z obawy o to, że w przyszłości w ogóle nie uzyskają pomocy – za karę. I może to i absurdalne, ale powszechne przekonanie, a tymczasem osoby, które zwracają uwagę na nieprawidłowości, ale boją się ujawnić swoją tożsamość są traktowane jak kłamcy i wrogowie publiczni. Strzela się także do posłańców.

Trwająca kilka dobrych minut dyskusja został przerwana przez przewodniczącego rady powiatu – Janusza Mrozkowiaka słowami, że „zmierza w niewłaściwym kierunku”. Ad vocem głos zabrał radny Antoni Janik, który podsumował, że na tysiące pacjentów, którzy co roku przewijają się w wolsztyńskim szpitalu zdarzają się także niezadowoleni. – Dla odróżnienia chciałbym przytoczyć opinie pacjentów, chociażby z ostatniego trudnego okresu funkcjonowania szpitala, którzy z wielkim uznaniem wypowiadali się na temat leczenia. Są to osoby, które wyrażają wielkie uznanie i podziękowanie dla personelu szpitalnego za ich ofiarną służbę i skuteczną pomoc – mówił Antoni Janik.

– Nas radnych powinna cechować zasada, że jak nie potrafisz albo nie możesz pomóc, to chociaż nie przeszkadzaj. Jesteśmy z boku, patrzymy co się dzieje, reagujemy różnie z różnych powodów, a życie dyktuje nie raz bardzo trudne warunki dla tych, którzy stoją na pierwszej linii. Dlatego zróbmy wszystko, żeby pomóc chociażby w sytuacji, gdy przed nami jest reforma szpitalnictwa, poprzez współpracę i dołożenie wszelkich starań by wykazać, że nasz szpital należy do czołówki, że dajemy sobie radę z tym zakresem zadań jako samorząd… A to może skutkować tylko dobrą oceną i pozostawieniem nam tego szpitala, jako samorządowi powiatowemu, który dobrze wypełnia ten zakres obowiązków, z dobrym skutkiem dla dobra mieszkańców powiatu – twierdził radny.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News