NewsWOLSZTYN

Pan Janek przynosi kaczkom kukurydzę i chwali gminę. Za co?2 min na czytanie

News - Pan Janek przynosi kaczkom kukurydzę i chwali gminę. Za co? - myregion

Pan Janek (75 l.) przez lata prowadził w Wolsztynie zakład malarski, a dziś jest emerytowanym przedsiębiorcą i miłośnikiem przyrody. Dzikie kaczki nad Jeziorem Wolsztyńskim dokarmia systematycznie od trzech lat. Zaczyna w październiku i kończy wiosną. Dziś w menu była kukurydza.

– Najczęściej chodzę na mostek przy promenadzie, ale dziś jezioro jest zamarznięte i kaczki uciekły pod krzywy mostek, żeby się tam ogrzać, więc i ja tam poszedłem – śmieje się. – To dobrze, że w końcu gmina postawiła tablicę informacyjną, czym należy karmić ptaki. Powiem szczerze, że wiedziałem, że nie należy tego robić, ale i mnie kiedyś zdarzało się rzucić chleb. Teraz już tego nie robię i dobrze by było, żeby inni też nim nie dokarmiali – dodaje.

Przechadzając się promenadą zobaczyć można różne obrazki – od wysypywania do wody zielonego od pokrywającej go pleśni chleba, po kaczki chodzące gęsiego za osobami, które je karmią i ludzi karmiących łabędzie bułką z kebaba z ręki. Na widok pana Janka rozsypującego ziarna kukurydzy serce rośnie.

EI

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w News