NewsWOLSZTYN

Pan Jacek dostał rachunek i omal nie spadł z krzesła. “Tyle wody nie zużyłem!”1 min na czytanie

News - Pan Jacek dostał rachunek i omal nie spadł z krzesła. “Tyle wody nie zużyłem!” - myregion

Dom pana Jacka przez większość miesięcy w roku stoi pusty. Ubiegłej zimy zamarzł licznik, a w czerwcu pracownicy ZEUK-u przyjechali go wymienić. Teraz mężczyzna dostał rachunek za wodę. I omal nie spadł z krzesła. – Osiem tysięcy? To niemożliwe – mówi zbulwersowany. 

Pracownicy gminnej spółki wyliczyli, że pan Jacek, od połowy marca do połowy czerwca 2020, zużył… 2 tys. 767 metrów sześciennych wody. Mężczyzna mówi, że gdy poszedł do ZEUK-u miał usłyszeć, że i tak nie będzie w stanie udowodnić, że doszło do fałszerstwa, bo na protokole widnieje jego podpis. Dlatego wystąpił o ekspertyzę techniczną, by sprawdzić, czy urządzenie było sprawne i czy nosiło ślady ingerencji mechanicznej. Wodomierz trafił więc do urzędu miar w Szczecinie, a wynik ekspertyzy były taki, jak zazwyczaj. Napisano, że „błędy wodomierza mieszczą się w granicach błędów dopuszczalnych”. I pana Jacka obciążono dodatkowymi kosztami za ekspertyzę, przez co kwota długu podskoczyła o kolejne 350 zł. – Postanowiłem nie płacić, zgłosiłem sprawę do prokuratury – podkreśla mężczyzna. 

A co na to prezes ZEUK-u Hieronim Birk? Mówi krótko: na tym etapie nie będę tej sprawy komentował. 

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News