NewsREGION

Oskar choruje na epilepsję, jest upośledzony. A według lekarza nie wymaga stałej opieki1 min na czytanie

News - Oskar choruje na epilepsję, jest upośledzony. A według lekarza nie wymaga stałej opieki - myregion

17-latek jest upośledzony umysłowo i cierpi na epilepsję. W maju ubiegłego roku mama dostała orzeczenie o uznaniu syna za osobę niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym. Napisano w nim, że chłopiec nie wymaga stałej opieki przy podstawowych czynnościach oraz pomocy w procesie leczenia, rehabilitacji i edukacji. – Kierujemy sprawę do sądu, bo wojewódzki zespół nie dopatrzył się błędu – mówi mama Oskara. 

News - Oskar choruje na epilepsję, jest upośledzony. A według lekarza nie wymaga stałej opieki - myregion

W podobnej sytuacji jest mama 16-letniego Adama z Wolsztyna. Chłopiec również jest upośledzony, nie mówi, nie umie się samodzielnie ubrać czy przygotować sobie kanapki. Lekarz orzecznik uznał jednak, że „chłopiec jest zdrowszy” i po wydaniu nowego orzeczenia o niepełnosprawności, mama Adama może stracić 1 tys. 971 zł świadczenia. – Złożyłam odwołanie do wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności – mówi kobieta. 

– Z mojego rozeznania wynika, że niestety, jest to częste postępowanie komisji – przyznaje jeden z wolsztyńskich prawników w rozmowie z myRegion.pl. Zaznacza, że jest to spowodowane zbyt małą kwotą pieniędzy dla osób niepełnosprawnych. – Im mniej orzeczeń, tym mniej pieniędzy będzie wydane – mówi wprost adwokat. Podkreśla, że metodą jest odwołanie, a biegli powoływani przez sąd zazwyczaj są mniej restrykcyjni, podobnie jak sędziowie. 

Przypomnijmy, że o problemie ze świadczeniami mówiła w programie #porozmawiajMY Magdalena Kucharczyk, mama chłopca z autyzmem. Cały program dostępny jest TUTAJ. 

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News