NewsNOWY TOMYŚL

Nieoficjalnie – maszynista jest zatrzymany, ale Intercity i prokuratura nabrały wody w usta2 min na czytanie

News - Nieoficjalnie – maszynista jest zatrzymany, ale Intercity i prokuratura nabrały wody w usta - myregion

Sprawa dotyczy wypadku na przejeździe kolejowym w Sątopach (powiat nowotomyski), gdzie w poniedziałek (29.11.) peugeot partner wjechał pod pociąg Intercity relacji Warszawa – Berlin. Mimo reanimacji, 50-letni kierowca osobówki zmarł.

– Prokuratura Rejonowa w Nowym Tomyślu prowadzi śledztwo, którego przedmiotem jest nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, której następstwem jest śmierć człowieka. Postępowanie prowadzone jest w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak. – Prokuratura wyjaśnia okoliczności zdarzenia – dodaje. I ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza nieoficjalnej informacji, jakoby zatrzymany w tej sprawie został maszynista pociągu.

Powodem zatrzymania miałaby być przekroczenie prędkości w rejonie przejazdu, na którym z powodu prowadzonego remontu wyłączona była sygnalizacja świetlna. Na przejeździe znajdowała się informacja o nieczynnej sygnalizacji i znak stop. Przepisy mówią jednak, że w takim przypadku maszynista musi zwolnić do 20 km/h, a od rozpoczęcia hamowania do zatrzymania składu pociąg przejechał jeszcze ok. pół kilometra, co zdaniem fachowców świadczy o tym, że jechał z większą prędkością niż powinien.

Pociąg osobowy z lokomotywą waży ok. 300 ton, a droga hamowania samej lokomotywy bez składu jest ponad 10 razy dłuższa niż droga hamowania samochodu, a warto przypomnieć, że od 40 do 50 m potrzebuje do zatrzymania się auto jadące z prędkością 130 km/h. Dla porównania – samochód jadący z prędkością 30 km/h potrzebuje ok. 12 m.

Kolejny przykład to Intercity kursujący z prędkością 160 km/h, który od rozpoczęcia nagłego hamowania do zatrzymania składu potrzebuje niemal 2 kilometrów. Wszystko, co znajdzie się na jego drodze po prostu zmiażdży i zmiecie, bo przeciętna masa składu z lokomotywą to ok. 300 ton.

– Zgodnie z obowiązującymi procedurami obecnie prowadzone są czynności w tej sprawie przez odpowiednie służby. Powołana została także komisja kolejowa, która ustala szczegóły i okoliczności zdarzenia – twierdzi Zespół Prasowy Intercity.

EI

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w News