NewsNOWY TOMYŚL

Nie żyje bohater naszego artykułu. Pan Tadeusz od 15 lat prosił, by podłączono mu wodę1 min na czytanie

News - Nie żyje bohater naszego artykułu. Pan Tadeusz od 15 lat prosił, by podłączono mu wodę - myregion

W ubiegłym tygodniu zmarł Tadeusz Matysiak, mieszkaniec Kozich Lasek, który od 2006 roku prosił, by gmina podłączyła mu wodę. Bezskutecznie. Odpowiedź zazwyczaj była taka sama. Urząd posiłkując się wyliczeniami Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji informował, że taka inwestycja jest nieopłacalna. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Żyją bez wody, bo urząd od 15 lat nie potrafi rozwiązać problemu. „Jesteśmy załamani”

Pan Tadeusz sam w końcu doprowadził wodę do domu z pomocą zestawu hydroforowego. A że z wykształcenia był inżynierem budownictwa, pisma, które kierował do gminy, zawierały merytoryczne argumenty. Kiedy ciężko zachorował, o wodę walczyły jego córki. Ale im też brakuje już sił. W sprawę zaangażował się też radny Błażej Lipiecki. Poruszał ją w urzędzie i zaznaczał, że gmina kilkukrotnie zapewniała, że weźmie problem pod uwagę i uwzględni jego rozwiązanie w budżecie. Ale to ostatecznie nie nastąpiło. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Pan Tadeusz od lat prosi, by podłączono mu wodę. Spółka odpowiada: To są bardzo duże koszty

Do sprawy odnosił się przed tygodniem prezes PWiK w Nowym Tomyślu, Marek Wichtowski. Podkreślał, że koszty przyłączenia są duże biorąc pod uwagę to, że z sieci miałby korzystać tylko jeden odbiorca i to okresowo. – Dlatego już wcześniej proponowaliśmy zamontowanie indywidualnej stacji uzdatniania wody z lampą UV do dezynfekcji wody i dowóz wody beczkowozem w okresie jej braku w studni. Jest to rozwiązanie zdecydowanie bardziej racjonalne – mówił prezes Wichtowski. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News