NewsNOWY TOMYŚLWIDEO

Nie mogą spotykać się na próbach, to grają w domach. I nagrywają. Posłuchajcie!3 min na czytanie

News - Nie mogą spotykać się na próbach, to grają w domach. I nagrywają. Posłuchajcie! - myregion

Opalenicka Orkiestra Dęta powstała w 2019 roku. To około 30 osób złożonych głównie z amatorów, najstarszy ma 55, a najmłodszy 16 lat. Tworzą ją w większości seniorzy Grodziskiej Orkiestry Dętej im. Stanisława Słowińskiego. Tak jak sam kapelmistrz Hubert Sternalski z Grodziska, który 15 lat grał w tej orkiestrze na trąbce i perkusji oraz instrumentach perkusyjnych. Hubert jest młodym człowiekiem, jednak ma już bogate doświadczenie muzyczne, za sobą Poznańską Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną II stopnia im. Mieczysława Karłowicza w klasie trąbki oraz studia na Akademii Muzycznej w Poznaniu. Teraz jest w trakcie pisania pracy magisterskiej na kierunku dyrygentury.

W Grodziskiej Orkiestrze Dętej zdobywał przed laty pierwsze szlify jako nauczyciel i instruktor. Gdy w połowie roku 2019 z inicjatywy Burmistrza Opalenicy powstała Opalenicka Orkiestra Dęta, Hubert Sternalski został jej kapelmistrzem.

– Propozycja burmistrza bardzo mnie ucieszyła. Jestem wdzięczny muzykom z Grodziska, że razem ze mną chcieli stworzyć orkiestrę w Opalenicy. Pierwszy oficjalny koncert jako Opalenicka Orkiestra Dęta miał miejsce 1 września 2019 roku. Po tym koncercie szeregi orkiestry zaczęły się powiększać o muzyków z Opalenicy i okolic – opowiada kapelmistrz. Planował nabór nowych członków orkiestry, którzy mogliby od podstaw nauczyć się gry na wybranym instrumencie lub dołączyć do grupy mażoretek, którą prowadzi Marita Rzanna. Niestety pandemia zablokowała wszystkie plany. W 2020 roku mieli jechać m.in na Festiwal Orkiestr w Świebodzinie oraz wziąć udział w XIV Turnieju Orkiestr Dętych o “Kryształowe Koło” w Kole. Kilka razy udało się dać koncert w Centrum Kultury i Bibliotece w Opalenicy, do którego formalnie należą, jednak inne zaplanowane koncerty się nie odbyły.

– Każdy muzyk powinien codziennie ćwiczyć. Od marca do maja nie było prób. Mogliśmy spotykać się jedynie online na indywidualnych zajęciach. Dopiero w czerwcu mogliśmy wrócić do stacjonarnych prób. Minęło kilka tygodni, zanim udało się dojść do utraconego poziomu zgrania orkiestry sprzed pandemii, a teraz sytuacja się powtarza. Wymyśliłem więc, że nagramy filmik- wyjaśnia Hubert Sternalski.

– Zainspirowany filmem Adama Sztaby postanowiłem, że nagramy utwór pt. „Jingi- Bells” w aranżacji G. Bauera – tłumaczy kapelmistrz. – W nagraniu wzięło udział ok. 20 osób. Każdy otrzymał podkład muzyczny, do którego nagrywał swoją partię. Później trzeba było to zgrać muzycznie i wizualnie, żeby teledysk był ciekawy dla odbiorcy, żeby każdy muzyk był widoczny. Spędziłem nad montażem ponad 20 godzin- śmieje się. – Przydała się wiedza z poprzednich lat, gdy zajmowałem się tym hobbystycznie – opowiada Hubert. 

Filmik został opublikowany na Youtube, cieszy się sporym zainteresowaniem. Zdaniem kapelmistrza dobrze zmotywował muzyków do pracy, a widzom dał trochę radości w tych trudnych czasach. – To nie jest ostatni filmik Opalenickiej Orkiestry Dętej – mówi kapelmistrz. Zapowiada, że być może jeszcze w tym roku powstanie następny, a później kolejne. – Coraz lepsze, nie damy się pandemii – kończy z uśmiechem Hubert Sternalski. 

AS


Podziel się informacją ...
  • 184
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    184
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News