NewsNOWY TOMYŚL

Nie 300, a 700 procent! Poseł grzmiał pod spółdzielnią: Podwyżki to katastrofa!1 min na czytanie

News - Nie 300, a 700 procent! Poseł grzmiał pod spółdzielnią: Podwyżki to katastrofa! - myregion

Nie 300, a 700 procent. Taką podwyżkę dla niektórych spółdzielni prognozuje poseł Jakub Rutnicki. – To katastrofa – grzmiał we wtorek (4.01.) w Nowym Tomyślu.

Sprawa jest prosta. Rząd obiecywał, że podwyżki gazu nie przekroczą 57 procent dla odbiorców indywidualnych (czytaj: zwykłych obywateli). Ale okazało się, że przekroczyły. I to znacznie. Dlaczego? Bo np. nowotomyskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (300 proc.) to firma, a dla firm gaz jest droższy. I pal sześć, że firma jest po to, by ogrzewać mieszkańców. Ma płacić więcej.

PEC więc płaci, choć próbuje walczyć, ale bezskutecznie. Prezes PEC Wojciech Kowalski złożył wniosek o zmianę decyzji. Bo rząd kazał takie wnioski składać. Tłumacząc, że to wystarczy. Ale wniosek rozpatrzono negatywnie. – Dlatego za kilka tygodni ceny gazu skoczą do góry – wróży poseł Jakub Rutnicki. Dziś zorganizował pod nowotomyską spółdzielnią pikietę. – Jako Platforma Obywatelska domagamy się natychmiastowych działań. Traktowanie PEC jako przedsiębiorstwa to katastrofa. Musi być jednoznaczna interpretacja przepisów – mówił. A jako, że w pikiecie wzięły udział dwie osoby obiecał, że temat trafi też na sejmową komisję. Kiedy? 

– W przyszłym tygodniu – zapewniał. Czy o oznacza, że będzie lepiej? Niekoniecznie, bo sam poseł nie wyklucza, że trzeba będzie protestować. – Jeżeli rząd PiSu nie podejmie stanowczych działań, nie będzie wyjścia – mówi o ewentualnym wyjściu na ulice. – Bo nie może być tak, że emeryt płaci za gaz dwa tysiące – zaznacza.

ŁR

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w News