NewsWOLSZTYN

NFZ: Alarmujące dane. Coraz więcej młodych pacjentów trafia do szpitali2 min na czytanie

News - NFZ: Alarmujące dane. Coraz więcej młodych pacjentów trafia do szpitali - myregion

W Wielkopolsce pełną ochronę przeciw Covid-19 ma zapewnione około 56 proc. mieszkańców, a w ciągu trzech ostatnich tygodni współczynnik ten wzrósł o niecały procent. Próg 50 proc. zaszczepionych przekroczyły wszystkie grupy wiekowe poza dziećmi i młodzieżą w wieku od 12 do 19 lat. Ich szczepienia prowadzone są od 7 czerwca, ale do dziś zaszczepionych jest zaledwie 32,7 proc. osób, a ciągu trzech tygodni wzrósł zaledwie o 1,4 proc.

Tymczasem zakażenia koronawirusem odnotowano już w ponad 300 wielkopolskich szkołach, w tym w większości szkół w powiecie wolsztyńskim. NFZ przypomina, że wprawdzie szczepienia nie chronią całkowicie przez zachorowaniem, ale z pewnością chronią przed ciężkim przebiegiem Covid -19. Pozwalają także uniknąć kwarantanny po kontakcie z osobą zakażoną.

Ciężki przebieg, PIMS i post-Covid grozi także niezaszczepionym dzieciom. – Zdrowotne korzyści płynące z zaszczepienia przeciw Covid-19 są oczywiste. Czwarta fala pandemii w całej Polsce przybiera na sile. Szczepienie znacząco zmniejsza ryzyko jego negatywnych konsekwencji, w tym ciężkiego przebiegu choroby – przypomina Hanna Philips, zastępca dyrektora ds. medycznych wielkopolskiego oddziału NFZ. – Covid-19 jest zagrożeniem także dla młodych osób. Wskazuje na to wielu ekspertów. Zależy nam, żeby dotrzeć do nich, a także do ich rodziców i przekonać do zaszczepienia, pokazać korzyści tej formy ochrony – dodaje.

– Nieszczepienie dzieci pozbawia je szansy na łagodne przejście Covid-19. W czwartej fali pandemii nie tylko choruje więcej młodych pacjentów, ale też przebieg infekcji ma o wiele ostrzejszy charakter. Wraz z rodzicami z niepokojem i smutkiem obserwujemy dzieci, które duszą się, cierpią, a wiemy, że można było temu zapobiec szczepieniem. Preparaty są bezpieczne i skuteczne, więc nie ma racjonalnego powodu do ich niestosowania – tłumaczy prof. Magdalena Figlerowicz, specjalistka pediatrii i chorób zakaźnych, a także konsultantka wojewódzka w dziedzinie chorób zakaźnych.

– Spodziewamy się, że po około 4-6 tygodniach od szczytu obecnej fali zakażeń, niektóre dzieci trafią do nas z objawami PIMS, czyli wieloukładowego zespołu zapalnego. Również te, które chorobę przeszły łagodnie lub nawet bezobjawowo, ale nie były zaszczepione. Zwykle z PIMS wiążą się: zapalenie mięśnia sercowego i wielonarządowe powikłania, nierzadko wymagające leczenia na OIOM-ie. Coraz więcej wiemy również o odległych konsekwencjach Covid-19. To objawy występujące nawet po paru miesiącach, długo utrzymujące się i nawracające. Są szczególnie groźne dla dzieci, bo oznaczają zaburzenia w sferze poznawczej, obniżenie zdolności intelektualnych i nastroju, zmęczenie, znużenie czy uporczywe bóle głowy – mówi prof. Figlerowicz.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News