NewsWOLSZTYN

Nawołują, by chronić dzieci, bo grasuje pedofil skazany w Wolsztynie. Mamy komentarz prezesa sądu3 min na czytanie

News - Nawołują, by chronić dzieci, bo grasuje pedofil skazany w Wolsztynie. Mamy komentarz prezesa sądu - myregion

Wczoraj w południe (21.08.) na portalu społecznościowym ukazało się ostrzeżenie, z którego wynika, że mężczyzna skazany przez wolsztyński sąd za pedofilię był widziany w okolicy Rudna i Wilcza. Ogłoszenie zawiera zdjęcie i nazwisko rzekomego pedofila oraz nawołuje, by rodzice nie wypuszczali z domów dzieci. 

Piotr U., którego dotyczy ta informacja to mieszkaniec Ciosańca. Jego sprawa nagłośniona została w mediach lokalnych i ogólnopolskich w październiku ubiegłego roku, gdy ktoś rozwiesił setki zdjęć z jego wizerunkiem i tą samą informacją, jakoby mężczyzna miał być skazany za czyny pedofilskie. Mowa jednak była nie o Piotrze U., ale Cezarym K., którego pan Piotr i jego żona podejrzewają o prześladowanie i napaść na panią Sylwię. 

– Wracałam ze sklepu. Przy bramie czekał człowiek. Zaatakował mnie od tyłu i oblał mi twarz substancją chemiczną. Jak mnie psiknął okręciłam się do niego i zobaczyłam, że chowa do kieszeni strzykawkę. Zaczęło mnie to tak piec, że nie mogłam nabrać powietrza. Leciałam szybko do domu, żeby to zmywać. Wyglądało to tak, jakby za chwilę miała mi się odkleić skóra – wspomina pani Sylwia. Sprawą zajęła się policja, ale jak podkreśla kobieta, efektów nie ma – Dowód rzeczowy w postaci bluzy, którą wtedy miałam na sobie zniknął , a mimo że są inne dowody, a sprawca zastrasza świadków i są na to nagrania, w sprawie nadal się nic nie dzieje – mówi.

Cezary K. zaprzecza zarówno temu, że zaatakował kobietę, jak i że rozwiesza i rozsyła treści szkalującej jej męża. – Ale był skazany w Wolsztynie na pięć lat więzienia. Tylko nie odsiedział z tego ani minuty – twierdzi, ale nie potrafi podać ani terminu, w którym miał zapaść wyrok, ani przedstawić żadnego dowodu. 

Tymczasem jak mówi prezes wydziału karnego Sądu Rejonowego w Wolsztynie – sędzia Grzegorz Jankowiak, w ciągu 10 lat funkcjonowania aktualnego elektronicznego rejestru spraw, w wolsztyńskim sądzie nie toczyła się żadna sprawa karna przeciwko osobie o danych personalnych wskazanych w ogłoszeniu w sieci. Czy toczyła się wcześniej, tego bez szczegółowych informacji – jak np. rok, w którym miało dojść do rzekomego skazania, bardzo trudno będzie ustalać. – Czym innym są pomówienia – podkreśla sędzia Jankowiak. Za te grozi kara grzywny, ograniczenia wolności.

Warto pamiętać, że im szerszy zasięg pomówień, tym wyższa kara. Dotyczy to także rozpowszechniania treści szkalujących w internecie, który jest najmłodszym środkiem rozpowszechniania, a pomówień w nim nie brakuje. Za próbę zdyskredytowania kogokolwiek za pomocą tego środka przekazu osoba pomawiająca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeśli więc Piotr U. postanowi działać, sądy będą miały pełne ręce roboty.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News