NewsNOWY TOMYŚL

Nawet 35 tomów akt. To efekt śledztwa w sprawie pracownika nowotomyskiej skarbówki1 min na czytanie

News - Nawet 35 tomów akt. To efekt śledztwa w sprawie pracownika nowotomyskiej skarbówki - myregion

Nowotomyska prokuratura nie zakończyła jeszcze śledztwa w sprawie Marka S., byłego już pracownika Urzędu Skarbowego w Nowym Tomyślu. Jak podawaliśmy w lutym ubiegłego roku, mężczyzna miał zaniechać przeprowadzenia kontroli u jednego z mieszkańców, osiągając w ten sposób korzyści osobiste i materialne. Miał również ukrywać przed przełożonymi, że prowadzi działalność gospodarczą związaną z księgowością. Dziś wiadomo, że lista zarzutów się wydłuża, a liczba tomów akt sprawy rośnie. Nie wiadomo natomiast, kiedy śledztwo się zakończy. – Trudno to sprecyzować – przyznaje Łukasz Jakubowski, prokurator Prokuratury Rejonowej w Nowym Tomyślu. 

Jak ustaliliśmy, w toku śledztwa ustalono dotychczas m.in., że Marek S. miał nie przeprowadzić kontroli nie u jednej, a u dwóch osób, osiągając w ten sposób korzyści. W ocenie prokuratury miał też doprowadzić do uszczuplenia podatku, który wpływał na konto skarbówki, ale w jakiej kwocie, tego jeszcze nie ustalono. – Czekamy na raporty z kontroli podatkowych – mówi prokurator Jakubowski. Informuje również, że całą sprawę zamieszanych jest co najmniej kilka innych osób. Nie można więc wykluczyć, że i one usłyszą zarzuty. 

Przypomnijmy, że Marek S. po wszczęciu śledztwa składał obszerne wyjaśnienia. Nie przyznawał się do stawianych zarzutów. Wobec niego prokuratura zastosowała poręczenie majątkowe w kwocie 30 tys. zł i dozór. Zawieszono go również w wykonywaniu zawodu urzędnika skarbowego. Mężczyźnie grozi długoletnie więzienie. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News