NewsWOLSZTYN

Najpierw szukali kreta na własną rękę, teraz pomoże prokuratura. Wpłynęło zawiadomienie1 min na czytanie

News - Najpierw szukali kreta na własną rękę, teraz pomoże prokuratura. Wpłynęło zawiadomienie - myregion

Burmistrz Wolsztyna Wojciech Lis złożył zawiadomienie w wolsztyńskiej prokuraturze dotyczące wycieku danych z ratusza. Chodzi o pismo, które przesłało CBA, a do którego nam udało się dotrzeć. I to, jak nam się to udało, próbowali ustalić urzędnicy, ale bezskutecznie. Dlatego teraz mają im pomóc prokuratorzy, a złożenie zawiadomienia potwierdza Maciej Ratajczak z urzędu miejskiego

Przypomnijmy, że w połowie kwietnia jako pierwsi poinformowaliśmy, że kilkoma urzędnikami wolsztyńskiego ratusza interesuje się CBA. Chodzi o możliwe nieprawidłowości w procedurach i wydatkowaniu środków publicznych, które trafiały do osób powiązanych z urzędem – małżonków, rodziców czy znajomych. Sprawa dotyczy dwóch kierowników wydziałów i kilku szeregowych pracowników. Pismo dotyczące możliwych nieprawidłowości przesłało do urzędu CBA po tym, jak otrzymało w sprawie donos. 

I właśnie te wspomniane pismo stało się przedmiotem śledztwa. Temat jego wycieku omawiano na komisji, i jak mówił szef rady Jarosław Adamczak, został zobligowany do zgłoszenia sprawy do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. A burmistrz od razu zapowiadał, że pójdzie do prokuratury. I poszedł. A nawet już wrócił. Teraz ruch po stronie śledczych.

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News