NewsREGION

“Na tle większości krajów UE radzimy sobie dobrze. Błędy? Nie da się ich nie popełniać”3 min na czytanie

News - “Na tle większości krajów UE radzimy sobie dobrze. Błędy? Nie da się ich nie popełniać” - myregion

Trzy pytania do posła Prawa i Sprawiedliwości, Marcina Porzucka. 

Pandemia trwa już rok. Czy w pana ocenie absolutnie wszystkie decyzje rządu związane z zamrażaniem gospodarki były trafne? 

Pandemia w tej skali to coś z czym świat nie spotkał się od stu lat. W takiej sytuacji nie da się nie popełnić żadnego błędu. Wiele rzeczy sprawdza się w boju. Tak jest w każdym państwie. Jednak na tle większości krajów Unii Europejskiej radzimy sobie dobrze. Zarówno pod względem medycznym, jak i gospodarczym. Doświadczenie wolontariatu -wykonywanie pracy salowego na szpitalnym oddziale covidowym umocniło moje przekonanie, jak niebezpieczne jest to zagrożenie dla nas i naszych bliskich. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się na Słowacji, w Czechach czy Portugalii. Próby zbyt szybkiego odmrożenia gospodarki skończyły się tam katastrofą humanitarną i powrotem do silnego lockdownu. W Niemczech czy Francji obowiązuje on już od dawna. Tymczasem w Polsce względnie normalnie funkcjonuje 90 proc. gospodarki. Udało się uratować miliony miejsc pracy w przemyśle, rolnictwie i dużej części usług. Zeszły rok był rekordowy pod względem eksportu. Do branż, które działają w ograniczonym zakresie, kierujemy olbrzymie środki. W ostatnim czasie otrzymuję pytania, czy nie warto rozważyć kierowania ich części bezpośrednio do pracowników.

Restauratorzy decydują się na otwieranie lokali i wygrywają w sądach. Te wskazują, że decyzja rządu w tej kwestii nie ma podstawy prawnej. Jak pan się do tego odniesie? 

W dużej mierze rząd opiera swe działania na ustawie o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych wśród ludzi. W 2008 r. została przygotowana przez koalicję PO-PSL i przez kilkanaście lat Trybunał Konstytucyjny nie kontestował jej zapisów. Jedne sądy uzurpują sobie prawo do stawiania siebie na poziomie TK, inne uznają demokratyczny porządek prawny. Oprócz przepisów ważny jest również zdrowy rozsądek i odpowiedzialność społeczna. Pewnym paradoksem jest fakt, iż często najgłośniej końca poważniejszych obostrzeń domagają się ci, którzy lekceważą te podstawowe i mało dolegliwe, jak np. noszenie maseczek.

Ruszyły szczepienia. Wiele przychodni nie przystąpiło jednak do narodowego programu podnosząc, że jest bałagan. Czy w takich twierdzeniach jest ziarno prawdy? 

Kluczowym elementem jest systematyczna dostawa szczepionek. Problemy wynikają z ich braku. Uznaliśmy, że postawimy na wspólne zakupy z całą UE. Gdybyśmy negocjowali sami jak Wielka Brytania czy Izrael być może dostawy byłyby szybsze. Oczekujemy, że Bruksela wykorzysta narzędzia do wyegzekwowania od firm farmaceutycznych dostaw zgodnie umowami. Sytuacja pokazuje jednak, ze trzeba być gotowym na szybkie zmiany planów. Tym bardziej, że pojawiają się nowe wskazania co do grup wiekowych które powinny być szczepione danym produktem. Przypominam, że na początku stycznia politycy opozycji domagali się, aby nie zabezpieczać drugich dawek dla medyków, tylko zrobić pierwsze szczepienie kolejnym grupom. Kilka dni później rozpoczął się kryzys w dostawach dla UE i mielibyśmy olbrzymi kłopot.

Dziękuję.

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News