NewsNOWY TOMYŚL

Mówi o nich cała Polska, bo chodzą bez maseczek. Pan Sławek: Są szkodliwe dla zdrowia i zmniejszają ilość tlenu!3 min na czytanie

News - Mówi o nich cała Polska, bo chodzą bez maseczek. Pan Sławek: Są szkodliwe dla zdrowia i zmniejszają ilość tlenu! - myregion

O zamkniętej grupie „Świadomi – Nowy Tomyśl i okolice” istniejącej na Facebooku głośno jest od kilku dni. To za sprawą tego, że należące do niej osoby (jest ich ponad 100) sprzeciwiają się noszeniu maseczek. Organizują też wspólne wyjścia do sklepów i zamieszczają z nich fotorelacje. Chcą nawet zrobić listę placówek, w których obowiązek noszenia maseczek nie jest respektowany. Czym się kierują i dlaczego sprzeciwiają się zakrywaniu nosa i ust? 

Sławomir Dziurla, mieszkaniec Nowego Tomyśla, który należy do grupy, mówi nam, że nie jest ona jedyną tego rodzaju, która w internecie istnieje. – W Polsce od pewnego czasu, tak jak i na całym świecie, powstało mnóstwo różnych grup społecznościowych, które cechuje jedna wspólna myśl. Taka, że ogłoszona pandemia to wielkie globalne oszustwo. Nie jestem lekarzem, więc nie będzie się na ten temat szerzej wypowiadał, ale czytałem i słuchałem wielu lekarzy negujących Covid 19 – mówi Sławomir Dziurla.

– Wiem, że Covid 19 jest chorobą i tego nie neguję. Twierdzę jednak, że to odmiana grypy w dużo bardziej łagodnym stopniu. Sam minister Szumowski stwierdził, że trudno odróżnić podczas badań grypę od Covid 19, bo są bardzo podobne – tłumaczy mieszkaniec Nowego Tomyśla. Zauważa także, że stanowisko Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) było od początku jednoznaczne: noszenie maseczek pomaga w walce z wirusem i jest dla osób zdrowych nie wskazane. 

– To zdanie WHO zmieniała wiele razy, podobnie jak nasze ministerstwo zdrowia. Odbywały się jednak badania dotyczące słuszności stosowania maseczek. Okazało się, że noszenie ich przez osoby zdrowie bardziej szkodzi niż pomaga – podkreśla Sławomir Dziurla. Zaznacza, że maseczki są szkodliwe dla zdrowia, bo zmniejszają ilość tlenu, a zwiększają ilość dwutlenku węgla zwiększając tym samym podatność na chorobę. – Osoby noszące maseczki zgłaszają trudności w oddychaniu, duszności, bóle i zawroty głowy. Im dłużej maseczka jest noszona, tym bardziej nasiąka wilgocią i hamuje dopływ tlenu – wyjaśnia nowotomyślanin.

Dziurla mówi, że zbadano, jak przenikają cząsteczki wirusa przez maseczki i okazało się, że 44 proc. przechodzi przez maski chirurgiczne, 97 proc. przez maski z materiału, a tylko 5 proc. przez maski N95. – Wszelkie cząsteczki wirusów znajdujące się na maseczce lub wokół niej są z większą siłą zasysane do ust i płuc w wyniku kompensacyjnego wzrostu objętości oddechowej, co powoduje, że wirus wchodzi głębiej do płuc – tłumaczy mężczyzna. Zaznacza, że wówczas, w przypadku patogenów układu oddechowego, maski mogą zwiększyć podatność na rozmnażanie się wirusa, bo powodują zmiany w układzie oddechowym. 

– Nawet, jeśli istnieje jakiś wirus i jest w Polsce ogłoszony stan epidemii, nie pandemii, i nawet, jeśli Covid 19 nie jest wpisany w Polsce na listę chorób zakaźnych, to noszenie maseczek przez zdrowe osoby nie jest odpowiednie dla naszego zdrowia i zdrowia naszych bliskich – mówi mieszkaniec Nowego Tomyśla. Wyjaśnia, że to dlatego osoby zrzeszone w grupach takich, do jakich on należy, maseczek nie noszą.

Mężczyzna zwraca też uwagę, że mimo iż rząd wprowadza nowe rozporządzenia dotyczące zasłaniania nosa i ust, bez wprowadzenia ustawy są one nielegalne i powołuje się na kolejne artykuły Konstytucji RP. – Mówią one, że aby rozporządzenie było legalne, musi być do niego wprowadzona ustawa. Dlatego tak wielu ludzi w Polsce i na całym świecie chce zakończenia tzw. plandemii oraz zwrócenia wolności i praw obywatelskich – kończy mieszkaniec Nowego Tomyśla. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News