EXTRANews

Motyle w brzuchu nie są od serca. Ale lekarz kardiolog namawia, by o serce dbać3 min na czytanie

EXTRA - Motyle w brzuchu nie są od serca. Ale lekarz kardiolog namawia, by o serce dbać - myregion

Wyniki najnowszych badań są jednoznaczne, że serce z uczuciami i w ogóle z miłością nie ma nic wspólnego. Oczywiście czasem nam mocniej zabije, więc w naszej kulturze, gdy mówimy o uczuciach, to zaraz wyobrażamy sobie serce. Serduszka są najważniejszym symbolem wyrażania miłości. Dajemy je tym, których kochamy. Choć tak faktycznie, to wyznając miłość, zamiast rysować komuś serduszka, powinniśmy pisać wzory procesów chemicznych, które zachodzą w mózgu. 

EXTRA - Motyle w brzuchu nie są od serca. Ale lekarz kardiolog namawia, by o serce dbać - myregion

– Serce to bardzo ważny narząd, lecz ma tylko rolę tłoczenia krwi w organizmie – rozwiewa nasze nadzieje Remigiusz Szczepanowski, kardiolog. Od początku pandemii, niezmiennie, przyjmuje w jedne z przychodni osobiście, a nie przez teleporady – z krótką przerwą na przymusową kwarantannę. Więc coś o tych naszych sercach wie… – Uważam, że leczenie przez telefon jest abstrakcją, a szczególnie leczenie serc. Najczęstszy zgłaszany przez pacjentów objaw to bóle w klatce piersiowej, a w takiej sytuacji przez telefon nie udzielę jakiejś sensownej porady czy diagnozy. Przynajmniej w to nie wierzę – mówi kardiolog. Średnio przyjmuje codziennie około 30 pacjentów dziennie. Ma więc kontakt z wieloma ludźmi, lecz nic nie wskazuje, że zaraził się koronawirusem. Dziś jest już zaszczepiony. 

– Jak na polskie realia kondycja serc mieszkańców naszego regionu jest dosyć przyzwoita, biorąc pod uwagę problemy z dostępnością do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Sytuacja ta powoduje, że częściej zgłaszają się do kardiologów. Pomagamy więc też w sprawach nie tylko sercowych – opowiada. Taka sytuacja oznacza, że jako lekarz kardiolog ma w tej pandemii jeszcze więcej pacjentów niż zwykle. – Miałem okazję spotkać i leczyć kilkaset osób po przebytej infekcji covid, które przyszły z niepokojącymi je objawami. Na szczęście okazało się, że chyba tylko dwóch pacjentów mogło mieć powikłania po infekcji covid – informuje. Według jego obserwacji, wszystko wskazuje, że jeżeli pacjenci regularnie biorą leki, przeprowadzają badania kontrolne i stosują się do zaleceń kardiologa, to na szczęście nie jest tak źle jak straszą w mediach. 

– Oczywiście mówimy o infekcjach przebytych niedawno, bo nie wiemy jeszcze, co może być za kilka lat – mówi lekarz. Eksperci jednak straszą możliwymi powikłaniami po przejściu wirusa: zaburzeniami rytmu serca, zaostrzeniem niewydolności krążenia czy nasileniem objawów dławicowych, czyli duszności, zmęczenia i osłabienia. Jak będzie, zobaczymy. Ale lepiej szczególnie dbać o serce w tych czasach, nawet jeśli nie jest przydatne do kochania. Bo już zwykłe nadciśnienie stanowi pewien czynnik ryzyka gorszego przebycia choroby Covid-19 , nie mówiąc już o chorobie wieńcowej, niewydolności krążenia, zaburzeniach rytmu serca czy otyłości. – Prawidłowo leczone nadciśnienie nie jest czynnikiem obciążającym – pociesza jednak kardiolog. 

– Jestem optymistycznie nastawiony do przyszłości – zapewnia kardiolog Remigiusz Szczepanowski. Przypomina jedynie, że trzeba się stosować do zaleceń lekarza. Fakt, o serce trzeba dbać szczególnie, ale za nasze uczucia zakochania jest odpowiedzialny tylko i wyłącznie mózg. System neuroprzekaźników – szczególnie tak zwanej fenyloetyloaminy czy dopaminy jest odpowiedzialny za to, że się zakochujemy, a serce tylko w momencie pobudzonego mózgu przyspiesza swój bieg. – Mamy to uczucie szybszego bicia, motyle w brzuchu, wilgotne ręce, suchość w ustach. To są wtórne objawy wywołane wyłącznie przez mózg – tłumaczy kardiolog. Pociesza także, że nie ma się co bać uczucia, bo gdy serce szybciej bije – oczywiście jeśli jest zdrowe – to prawidłowy objaw. – Zmienność rytmu serca jest jak najbardziej pożądana dla poprawienia kondycji serca – pociesza. Choć oczywiście niektórzy wolą, jak bije cały czas równo i niepokoi ich każda zmiana. 

DN

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w EXTRA