NewsREGION

Mniejsze rachunki za odbiór odpadów? Rząd planuje zmiany, ale samorządowcy mówią „nie”1 min na czytanie

News - Mniejsze rachunki za odbiór odpadów? Rząd planuje zmiany, ale samorządowcy mówią „nie” - myregion

Rząd chce, by gminy mogły legalnie dopłacać do systemu gospodarki odpadami. Dziś przepisy na to nie pozwalają, a w efekcie opłaty za śmieci dla mieszkańców rosną w zastraszającym tempie. Szefowa Związku Międzygminnego „Selekt”, Dorota Lew – Pilarska twierdzi jednak, że będzie to fałszowanie rzeczywistości. I w przypadku gmin należących do związków, nie wpłynie na wystawiane mieszkańcom rachunki. 

– Nie da się bowiem wyliczyć kosztów na poszczególną gminę, a jedynie dla całego związku – mówi Lew- Pilarska. – Oszczędności lepiej szukać w opłatach środowiskowych i u producentów opakowań – zaznacza szefowa „Selektu”. Przeciwny proponowanym rozwiązaniom jest też burmistrz Grodziska Wielkopolskiego, Piotr Hojan. 

– My już dokładamy śmieci, bo jeżeli wywozi je spółka komunalna, to i tak ją dotujemy – wskazuje Hojan. – Państwo chce wszystkim pomagać, ale jak nie ma z czego, to mówi, by dokładały gminy. Owszem, możemy do wszystkiego dopłacać, tylko z czego? – pyta burmistrz. I podkreśla, że takim sposobem na inwestycje nic nie zostanie, bo samorząd dokłada też do oświaty. 

Wstępnie mówi się, że nowe przepisy miałyby wejść w życie jesienią. Tylko czy coś zmienią? Niekoniecznie. A przypomnijmy, że mieszkańcy gmin zrzeszonych w „Selekcie” płacą obecnie za wywóz śmieci 27 zł od osoby. Gorzej mają te, które do związku nie należą. Nowy Tomyśl od maja podnosi opłaty do 31,5 zł. 

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News