NewsWOLSZTYN

Młodzi i zdolni. Poznajcie pierwszych uczestników wolsztyńskiego „Mamy talent”!2 min na czytanie

News - Młodzi i zdolni. Poznajcie pierwszych uczestników wolsztyńskiego „Mamy talent”! - myregion

– Zaczęło się od spotkania z Jędrzejem, który kręci filmy krótkometrażowe. Chcieliśmy mu urządzić pokaz, ale młody twórca nie chciał być jedynym bohaterem wieczoru – mówi dyrektor Wolsztyńskiego Domu Kultury, Jarosław Świrszcz. Tak zrodził się pomysł prezentacji młodych utalentowanych wolsztynian z różnych dziedzin kultury i sztuki. W najbliższy piątek (2.09.) o godz. 19 na scenie WDK będzie można posłuchać recitalu pianisty Antoniego Nowaka, saksofonisty Karola Wieczora i obejrzeć „Rower” w reżyserii Jędrka Kocjana.

Jędrzej Kocjan (20 l.) jest absolwentem klasy o profilu humanistycznym w wolsztyńskim liceum ogólnokształcącym.Obecnie studiuje filmoznawstwo na Uniwersytecie Łódzkim, ale jak podkreśla – są to studia teoretyczne, a jego ciągnie do konkretu. – Już w dzieciństwie bawiłem się z przyjaciółmi i rodziną w kręcenie filmów. Mieliśmy najprostszą kamerę typu handycam i kręciliśmy najróżniejsze filmiki. Wszyscy byliśmy aktorami, ale ja zawsze dyrygowałem na planie. Lubiłem mówić innym, jak mają grać – wspomina Jędrzej. – Filmy się zachowały, ale nikomu bym ich nie pokazał – śmieje się.

Fascynacja z dzieciństwa przetrwała próbę czasu. Jako nastolatek angażował się w działalność wolsztyńskich teatrów. – Grywałem w teatrze PaT, u ks. Marcina Budzińskiego i Teatrze Francuskim u pani Ady Gubernat – wylicza Jędrzej. – Choć sprawiało mi to dużą frajdę, nigdy nie czułem jednak, że jestem w tym wystarczająco dobry. Zdecydowanie pewniej czułem się po drugiej stronie – dodaje. Sam też pisał wszystkie scenariusze swoich filmów, choć jak przyznaje, czasem korzystał z pomocy przyjaciół. – Na przykład scenariusz Trupa” napisałem z Bertramem Ranisiem – mówi. 

Celem Jędrzeja jest reżyseria w Łódzkiej Szkole Filmowej. – Na roku jest siedem osiem miejsc, a chętnych wielu – przyznaje. – Właśnie oblałem trzeci egzamin, ale tym razem doszedłem do „ścisłego finału – dodaje. Mówi, że każdy egzamin, podczas którego prezentuje swoje dotychczasowe produkcje jest dla niego ważną lekcją. – Z każdego wyciągam wnioski. Każda konfrontacja z komisja konkursową, w której zasiadają wybitni twórcy filmowi i teatralni to wskazówki i doświadczenia. Uczę się mówić o tym, co robię i w pewnym sensie amieniam własne spojrzenie na świat – podkreśla Jędrzej.

W tym roku zaprezentował komisji egzaminacyjnej ten sam film, który w piątek będzie mogła zobaczyć wolsztyńska publiczność. „Rower” jest jego pierwszym filmem, który powstał w Łodzi. Pierwszym z udziałem profesjonalnych aktorów ze szkoły filmowej i rozbudowaną ekipą filmową, m. in. z oświetleniowcem i ostrzycielem, czyli jak mówi Jędrzej: „Człowiekiem, który kręci kółeczkiem, by obraz był ostry”… – To także pierwszy mów film, nakręcony na trochę bardziej profesjonalnym sprzęcie – dodaje i zaprasza na ten wyjątkowy seans. 

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News