NewsREGION

Minister obiecuje, a ratownicy i inni pracownicy szpitali i tak pojadą protestować w stolicy2 min na czytanie

News - Minister obiecuje, a ratownicy i inni pracownicy szpitali i tak pojadą protestować w stolicy - myregion

Minister zdrowia zapowiada kolejne pieniądze dla służb ratowniczych, ale nie daje gwarancji, że trafią one do portfeli ratowników, więc ci nie rezygnują z protestu. Jak podkreślał niedawno Adam Niedzielski, w lipcu weszła w życie regulacja minimalnych wynagrodzeń w systemie opieki zdrowotnej, która zwiększa wynagrodzenia różnych grup zawodowych pracujących w sektorze medycznym. Jak wynika z raportów NFZ, skorzystało już na niej około 250 tysięcy osób z sektora medycznego. Regulacja ta dotyczyła jednak jedynie osób zatrudnionych na etatach, podczas gdy gros ratowników pracuje na kontraktach i umowach cywilno – prawnych.

Dziś pojawiła się kolejna informacja o podniesieniu nakładów na tzw. „dobokaretki” w systemie państwowego ratownictwa medycznego i tym razem – jak twierdził przedstawiciel resortu zdrowia, miała ona dotyczyć wszystkich ratowników… Przy czym już po chwili okazało się, że jednak nie wszystkich, a tylko tych działających na podstawie ustawy o państwowym ratownictwie medycznym.

ZRM w „S” zostały przez ministerstwo wycenione na 5 tys. 583 zł za dobę przy wcześniejszej stawce 4 tys. 157 zł. Doba pracy karetki typu „P” ma wynosić 4 tys. 187 zł, czyli o 1 tys. 35 zł więcej niż obecnie. Sęk w tym, że o przeznaczeniu tych pieniędzy zdecydują pracodawcy, a to może oznaczać, że jak mówią sami ratownicy – oni sami dostaną z tego niewiele i dlatego sobotni protest jest jak najbardziej aktualny.

Z naszego regionu chęć wyjazdu do Warszawy deklaruje od 20 do 30 osób, w tym tylko jeden ratownik z Wolsztyna. Jak podkreślają, walczą nie tylko o godne płace, ale też o warunki pracy i docenienie ich zawodu, poprzez wyodrębnienie go spośród tzw. “innych zawodów medycznych”. Tymczasem ratownicy jeżdżący w karetkach transportowych, które nie należą państwowego systemu ratowniczego znów zostali pominięci. – Nas te deklaracje w ogóle nie dotyczą – podkreślają.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News