GRODZISKNews

Mieszkańcy protestowali, wójt odmawiał. Ale operator postawił na swoim. I teraz stawia wieżę2 min na czytanie

GRODZISK - Mieszkańcy protestowali, wójt odmawiał. Ale operator postawił na swoim. I teraz stawia wieżę - myregion

W Granowie trwa wylewanie fundamentów pod wieżę telekomunikacyjną, przeciwko której protestowali mieszkańcy. Jak przyznaje wójt Zbigniew Kaczmarek, gmina nie miała podstaw, by zablokować inwestycję. – Zgodnie z planem zagospodarowania, wieże telekomunikacyjne służące dobru ogółu mogą znajdować się na terenie mieszkaniowym – mówi wójt. Wyjaśnia, że jedna stoi już przy ulicy Polnej, a gdyby ta, która jest właśnie ustawiana, miała być ustawiana na terenie gminnym, zaproponowałby inną lokalizację. – Znacznie oddaloną od zabudowań – podkreśla wójt. Dodaje, że maszt stanie na terenie kombinatu spółdzielczego, którego członkowie nie widzą przeciwskazań dla tego typu inwestycji. 

Sprawa budowy wieży telefonii komórkowej w Granowie ma swój początek w lutym 2018, kiedy firma złożyła wniosek o wydanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. – Zgodnie z przepisami taką właśnie rangę ma inwestycja polegająca na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej – tłumaczy Sebastian Janelt, kierownik referatu infrastruktury urzędu w Granowie. To w 2018 roku właściciele nieruchomości sąsiadujących z terenem, gdzie ma być ustawiona wieża, otrzymali w tej sprawie pismo. I odpowiedzieli protestem zbiorowym, pod którym podpisało się ponad 50 osób. 

Po przeprowadzeniu postępowania wójt Granowa w maju 2018 wydał decyzję negatywną dla inwestora. – Opierając się na możliwym, negatywnym oddziaływaniu inwestycji na tereny przeznaczone na stały pobyt ludzi – tłumaczy Sebastian Janelt. Wyjaśnia, że inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu, a te w październiku 2018 uchyliło decyzję wójta i nakazało ponownie zbadać sprawę. 

W styczniu 2019 wójt ponownie wydał decyzję negatywną, rozszerzając argumentację także o kwestie oddziaływania inwestycji na środowisko. W wyniku wniesienia odwołania przez inwestora, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu w maju 2019 r. ponownie uchyliło decyzję wójta, argumentując to tym, że ewentualne oddziaływania na środowisko musi być dokładnie zweryfikowane. Jak mówi Sebastian Janelt, zgodnie z przypuszczeniami właściwy organ tj. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu stwierdził, że inwestycja nie znajduje się w grupie tych mogących oddziaływać na środowisko. I umorzył swoje postępowanie w tym zakresie. Tym samym gmina nie miała innego wyjścia, jak wydać pozytywną decyzję zezwalając na ustawienie wierzy w rejonie ulicy Kolejowej. 

Na nic zdały się więc protesty mieszkańców. Sołtys Granowa Zygmunt Kubel przyznaje, że ma świadomość, że nic nie można już w sprawie zrobić. – Wyczerpaliśmy wszystkie możliwości – mówi Zygmunt Kubel. 

AS

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK