NewsNOWY TOMYŚL

Mieszkańcy powiadomili służby. Trwa ustalanie sprawcy incydentu1 min na czytanie

News - Mieszkańcy powiadomili służby. Trwa ustalanie sprawcy incydentu - myregion

W sobotę (13.11.) ok. godz. 15 mieszkaniec Zbąszynia zadzwonił na numer 112 i poinformował, że w rowie uchodzącym do rzeki Obry w rejonie ulicy Mostowej widać charakterystyczny dla substancji ropopochodnej film. Na miejsce wysłano strażaków z Nowego Tomyśla oraz ochotników ze Zbąszynia. Strażacy potwierdzili zgłoszenie.

Konieczne okazało się założenie w czterech miejscach tamy z kostek słomy nasączonej substancją sorbentową, czyli przystosowaną do wchłaniania olei, ropy i innych substancji ropopochodnych. O sytuacji poinformowano też policję i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu. Tego dnia strażacy interweniowali jeszcze raz, żeby upewnić się, że nic nie wypłynęło do rzeki. W niedziele (14.11.) z kolei pojechali wymienić kostki siana, które pełniły funkcję filtrów.

– Dzisiaj (15.11.) powołaliśmy specjalną komisję do zbadania sprawy – mówił w poniedziałek burmistrz Zbąszynia Tomasz Kurasiński. W spotkaniu wzięli udział m.in. zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu st. kpt. Jakub Kłosowski, komendant policji w Zbąszyniu asp. szt. Marek Madaj i przedstawiciel nadzoru wodnego Wód Polskich w Nowym Tomyślu. – Pojechaliśmy w teren, zaglądaliśmy do każdej studzienki i po śladach substancji ropopochodnej wytypowaliśmy wstępnie źródło wycieku – mówi burmistrz. Przyznaję, że dzięki spostrzegawczości i błyskawicznej reakcji mieszkańców udało się zapobiec ewentualnemu zanieczyszczeniu środowiska.

Z kolei komendant zbąszyńskiej policji Marek Madaj informuje, że trwają działania policji w celu ustalenia sprawcy wycieku. Na bieżąco prowadzony jest monitoring filtrów i rzeki, aby zapobiec ewentualnym szkodom w środowisku.

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News