FOTONewsWOLSZTYN

Mieszkańcy nie chcą tysiąca samochodów pod swoimi oknami. Wypominają, że nawet mur nie zatrzymuje hałasu z krajówki4 min na czytanie

FOTO - Mieszkańcy nie chcą tysiąca samochodów pod swoimi oknami. Wypominają, że nawet mur nie zatrzymuje hałasu z krajówki - myregion

Jeszcze jedno spotkanie z mieszkańcami Osiedla Heleny w sprawie organizacji ruchu – tym razem dotyczące zamknięcia dla ruchu ul. Wiśniowej. W rozmowach z mieszkańcami uczestniczyli burmistrz Wojciech Lis, jego zastępca Tomasz Spiralski, naczelniczka wydziału komunalnego Justyna Mikołajewska oraz Małgorzata Fornalkiewicz i komendant straży miejskiej Mirosław Miętus. 

Zdaniem urzędników powinny tu stanąć słupki uniemożliwiające przejazd samochodu, bo jak podkreślali mieszkańcy, ustawienie na Klonowej znaku uniemożliwiającego wjazd na Wiśniową jest nieskuteczne. Mieszkańcy Wiśniowej twierdzą, że kierowcy go nie respektują, ale na słupki się nie zgodzili. – Kilka dni temu na budowie osiedla był wypadek i nie mogła dojechać karetka – twierdziła jedna z mieszkanek i to był ten argument, który poparł także Mirosław Miętus. 

– Lada chwila zdejmiemy zamontowaną tu fotopułapkę i obejrzymy zdjęcia – zapowiedział burmistrz Wojciech Lis. Zamontowała ją Straż Miejska. Miała mierzyć natężenie ruchu, a złapała najwyraźniej nieco więcej. Będzie też kolejna zmiana organizacji ruchy. Wjeżdżając od ul. Zielonej w Żwirową przed skrzyżowaniem z Klonową stanie nakaz skrętu w prawo. Nie będzie dotyczył jedynie dojazdu do posesji przy ul. Żwirowej i Wiśniowej.

Kością niezgody w dalszym ciągu jest także lokalizacja skrzyżowania z drogą krajową. Mieszkańcy Wiśniowej chcą, by zostało usytuowane bliżej wyjazdu z nowo budowanego osiedla Jakonu. – Nie chcemy, by codziennie, rano i popołudniu dwa tysiące samochodów jeździło ul. Żwirową, pod naszymi oknami – mówił jeden z mieszkańców. Wystarczy nam, że mur nie zatrzymuje hałasu z drogi krajowej – podkreślał zarzucając władzom miasta, że skrzyżowanie będzie budowane nie dla nich, ale dla osiedla Jakonu.

– Plany budowy skrzyżowania mają wiele lat i powstały, gdy nie było budowy nowego osiedla. Powstały dla was i aby umożliwić rozwój miasta – Realizujemy to dla rozwoju mieszkalnictwa, bo są to tereny przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. Właściciele działek graniczących z Osiedlem Heleny mają prawo na nich budować, a my nie możemy zabronić mieszkańcom tego terenu przejazdu przez osiedle. To są wszystko drogi publiczne – podkreślał Tomasz Spiralski.

EI

Podziel się informacją ...
  • 11
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    11
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w FOTO