NewsWOLSZTYN

Mieszkańcy: Lampy palą się w biały dzień. Stać nas na taką rozrzutność?!3 min na czytanie

News - Mieszkańcy: Lampy palą się w biały dzień. Stać nas na taką rozrzutność?! - myregion

– Burmistrz ciągle mówi, że gmina nie ma pieniędzy, ale lampy na ulicach palą się w biały dzień mówią mieszkańcy południowej części gminy. – Już teraz zapalają się na prawie godzinę przed zmierzchem, a są wsie, gdzie palą się jeszcze długo po wschodzie słońca. Stać nas na taką rozrzutność? – pytają.

W Wilczu są dwie niezależne linie oświetlenia ulicznego – nowa i stara, o której ratusz chyba zapomniał, bo to ostatni taki energetyczny skansen w gminie. – Wymiana starych lamp na nowe zakończyła się chyba z siedem albo osiem lat temu i tylko te w Wilczu zostały – podkreślają mieszkańcy sąsiedniej wsi.

– Nowa linia w Wilczu włącza się o ok. 15 – 20 minut wcześniej niż stara, czyli co najmniej jakąś godzinę przed zmierzchem. – Za to w Kębłowie lampy nie gasną, gdy rano robi się widno – wyliczają mieszkańcy i pytają sołtysów czy gmina coś z tym zrobi cz znów podniesie podatki? A- Ludzie widzą w tych lampach niegospodarność i to ich denerwuje – przyznają sołtysi.

Nowiutkie lampy w Starej Dąbrowie teraz włączają się niemal idealnie – kwadrans po zachodzie słońca, ale za chwilę słońce zacznie zachodzić później, a lampy będą świeciły za dnia. Wyłączają się za to o 5.30, a skoro słońce wschodzi mniej więcej o 6.30, to znaczy że przez godzinę panują tu egipskie ciemności.

– Kiedyś były czujniki zmierzchowe i było dobrze, ale energetyka powymieniała je na sterowniki czasowe i kosi gminną kasę, jak chce. A zaczęło się, jak gmina zaczęła wymieniać oprawy na energooszczędne, ledowe. Nie dadzą sobie odebrać ani złotówki. Jak nie za zużycie z powodu starych żarówek, to na czasie i obsłudze – mówią sołtysi, którzy zgłaszali problem w ratuszu, ale usłyszeli tylko, że regulować się nie opłaca, bo przestawienie zegarów jest droższe niż ten zużyty prąd.

Sołtysi wspominają też, że gdy tylko gmina zamontowała oprawy ledowe, to energetyka podniosła opłatę za dzierżawę słupów. I z oszczędności wyszły nici. – Teraz gmina inwestuje we własne słupy, ale w energetyce już pewnie myślą,jak wyjść z tego na swoje. A jak fotowoltaika stanie się popularna i powszechna, to nam podniosą opłatę za dzierżawę liczników z 20 na 200 zł – dodają.

Naczelnik wydziału inwestycji – Grzegorz Wysocki mówi, że w gminie jest już grubo ponad tysiąc lamp ulicznych, ale po szczegóły dotyczące konkretnych liczb i kosztów ulicznego oświetlenia odsyła do zajmującej się tym pracownicy. Ta jednak chwilowo jest nieuchwytna. Ile gmina płaci za oświetlenie ulic i dlaczego lampy świecą się za dnia zapytamy, gdy tylko uda nam się z nią skontaktować.

RED

Fot. UM Wolsztyn

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News