NewsWOLSZTYN

Mieli zająć się petycją antysmogową. Ale na razie niewiele się dzieje…1 min na czytanie

News - Mieli zająć się petycją antysmogową. Ale na razie niewiele się dzieje… - myregion

Na początku kwietnia petycja w sprawie podjęcia działań antysmogowych trafiła do biura rady miejskiej. Jak informował Maciej Ratajczak, sprawa miała trafić pod obrady komisji skarg, wniosków i petycji. Zapytaliśmy o to przewodniczącego Stefana Piechockiego, ale ten nie zna jeszcze treści petycji.

Dokument opublikowano na stronach gminy. Opisano sytuację, gdzie pomimo zgłoszeń do straży miejskiej, nie zostały podjęte odpowiednie działania w celu zaprzestania szkodliwych praktyk przez dane gospodarstwo domowe. – Zgłoszenia wywołały jedynie nieporozumienia sąsiedzkie. Ludzie boją się interweniować, ponieważ nie ma określonych praktyk i funkcjonującego systemu – piszą autorzy petycji. Apelują o prowadzenie skutecznych kontroli palenia śmieci w domach prywatnych i przedsiębiorstwach. Z informacji zebranych przez autorów petycji wynika, że co 4 – 5 osoba próbowała rozwiązać swój problem z zatruwaniem powietrza przez sąsiadów za pomocą zgłoszeń do straży miejskiej. W odpowiedzi najczęściej słyszeli, że sąsiad źle rozpala w piecu i dlatego pojawia się czarny dym. Kontrole albo się nie odbyły, albo nie przyniosły efektu.

Już wcześniej Maciej Ratajczak w imieniu urzędu podkreślał, że to nie jest tak, że gmina nie dostrzega i nie reaguję na problem. Zwracał uwagę na program dofinansowań wymiany pieców na ekologiczne źródła ciepła. W ciągu czterech lat udzielono wsparcia ponad 300 osobom, a gmina wydała na ten cel blisko 1 mln 200 tys. zł. Mieszkańcy w petycji chwalą pomysł, ale dopytują, kiedy zostaną wymienione wszystkie źródła ciepła w gminie. I co z tymi, którzy nie będą chcieli tego zrobić. Teraz czekają na reakcję gminy.

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News