NewsWOLSZTYN

Miażdżące oświadczenia dyrektorów szkół i przedszkoli. Monika Bober czuje się szkalowana przez prezes ZNP4 min na czytanie

News - Miażdżące oświadczenia dyrektorów szkół i przedszkoli. Monika Bober czuje się szkalowana przez prezes ZNP - myregion

– Prezes związku powinna bronić interesów pracowników oświaty, a nie własnych – mówi Monika Bober, dyrektor Gminnego Zespołu Obsługi Ekonomicznej i Administracyjnej Oświaty w Wolsztynie. – Pani prezes powiedziała wprost, że chodzi o zakaz zatrudnienia z Zespole Szkolno – Przedszkolnym w Kębłowie osoby zrzeszonej w ZNP, pełniącej tam funkcję prezesa i nietrudno się domyślić, że mówiła o sobie – przyznaje, że rozmowa z dyrektorką placówki na ten temat się odbyła, ponieważ zatrudniła ona prezes Piotrowską, która ma pracę w SP 5 i jest zwolniona z jej świadczenia na rzecz pracy związkowej, ale nadal otrzymuje pełne wynagrodzenie. Praca w Kębłowie jest więc jej drugim etatem, podczas gdy dla dwóch nauczycielek ze szkoły w Kębłowie pracy na rok szkolny 2021/22 zabrakło. A dodatkowo pracuje także w Zespole Szkół Zawodowych.

Wczoraj (1.07.) w ratuszu Monika Bober i burmistrz Wojciech Lis spotkali się z dyrektorami placówek oświatowych podległych gminie, radnymi komisji oświaty rady miejskiej i prezes wolsztyńskiego oddziału ZNP – Magdaleną Piotrowską, w sprawie wystąpienia prezes ZNP podczas posiedzenia komisji oświaty.

Jak mówi Monika Bober, dyrektorzy od dawna znali zalecenie, by nie podejmować pracy w innych szkołach, a podobne kroki w stosunku do dyrektorów pozostałych jednostek gminnych burmistrz podjął właśnie na ich wniosek. Dyrektorzy są zwolnieni z prowadzenia zajęć w swoich placówkach, a czas ten powinni przeznaczyć na obowiązki dyrektorskie, w tym m. in sprawowanie opieki nad uczniami i ich bezpieczeństwem, nie zaś na pracę w innej szkole czy przedszkolu. – Tego samego dyrektorzy oczekiwali także w stosunku do osób zwolnionych z obowiązku pracy i oddelegowanych do realizowania innych obowiązków takich, jak np. praca w ZNP – podkreśla, że ani ona, ani jej pracownicy nie przekraczają kompetencji wchodząc w obowiązki dyrektorów placówek albo burmistrza, a dyrektorzy ocenili współpracę z GZOEiAO dobrze.

– Część pytań, jakie pani prezes ZNP zadawała podczas komisji, dotyczących m.in. moich oświadczeń majątkowych czy kompetencji i zakresu obowiązków moich i moich pracowników odebrałam jako personalny atak i będę żądała od pani Magdalenie Piotrowskiej oficjalnych przeprosin – mówi dyrektor GZOEiAO.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News