NewsWOLSZTYN

Miały być zyski, a są straty i wstyd. 70-letnia kobieta straciła tysiące złotych2 min na czytanie

News - Miały być zyski, a są straty i wstyd. 70-letnia kobieta straciła tysiące złotych - myregion

Do zdarzenia doszło we wrześniu, ale seniorka dopiero w ubiegłym tygodniu zawiadomiła o nim policję. – W ostatnich dniach września kobieta odebrała telefon od nieznanego mężczyzny, który przedstawił się jako analityk finansowy. Rozmówca zaproponował usługi brokerskie, obiecując szybki zysk na handlu… kryptowalutami i akcjami – wyjaśnia asp. sztab. Wojciech Adamczyk z Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie. – Poinformował też kobietę, że jeśli się zgodzi, w ciągu kilku dni skontaktuje się z nią inny pracownik firmy – dodaje.

Oferta wydała się kobiecie na tyle interesująca, że zgodziła się na współpracę, której warunkiem było m.in. zainstalowanie na komputerze starszej pani programu do kierowania nim zdalnie. Na to niestety seniorka także się zgodziła i tak zaczęły się jej problemy. Jak informuje rzecznik prasowy policji, kobieta zezwoliła też oszustowi na dostęp do swojego konta bankowego i przeprowadzanie operacji finansowych w jej imieniu.

– Po kilku dniach do kobiety zadzwonił anonsowany podczas pierwszej rozmowy „doradca”. Mężczyzna był miły i uprzejmy, czym szybko wzbudził zaufanie ofiary – mówi Wojciech Adamczyk. Dysponując dostępem do komputera, a później również do konta bankowego seniorki przestępca przeprowadzał szereg operacji finansowych, zapewniając kobietę, że działa w jej interesie i zapewniając ją o przyszłych zyskach. Seniorka w tym czasie zaciągała w bankach i parabankach kolejne kredyty i pożyczki, których lwia część także trafiła przestępcy, a nawet pożyczyła znaczną sumę pieniędzy od krewnego… A wszystko po to, by jej zyski były jeszcze większe. 


Pierwsza wątpliwość nasunęła się kobiecie w chwili, gdy pomimo przekazania mężczyźnie wszystkich dostępnych środków, ten zażądał kolejnych 50 tysięcy, żeby – jak twierdził – nie przepadły 73 tysiące dolarów, jakie zarobił dla niej na giełdzie – mówi Wojciech Adamczyk. – Kobieta odmówiła twierdząc, że nie ma możliwości pozyskania tak dużej sumy. To była jej ostatnia rozmowa z „doradcą”. Wraz z nim z jej konta zniknęły łącznie ponad 92 tys. zł – dodaje. Po złożeniu przez seniorkę zawiadomienia, w sprawie oszustwa wszczęte zostało postępowanie przygotowawcze. Sprawcy, jeśli uda się go znaleźć, będzie groziło 8 lat więzienia.

EI

Podziel się informacją ...
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News