NewsWOLSZTYN

Masz zawał, a nie jesteś zaszczepiony? Przyłóż sobie liść kapusty – radzi lekarz na SOR-ze2 min na czytanie

News - Masz zawał, a nie jesteś zaszczepiony? Przyłóż sobie liść kapusty – radzi lekarz na SOR-ze - myregion

Mąż pacjentki, która w niedzielę (3.10.) trafiła na Szpitalny Oddział Ratunkowy do Wolsztyńskiego szpitala jest zbulwersowany słowami lekarza: „Debile się nie pozaszczepiali, a teraz my się pochorujemy. Jak panią serce boli, to nich sobie pani liść kapusty przyłoży!”

58-letnia mieszkanka powiatu wolsztyńskiego z objawami zawału serca trafiła na wolsztyński SOR popołudniu. – Miała niskie ciśnienie i wysokie tętno. Czuła silny ból w klatce piersiowej – opowiada jej mąż. – Zadzwoniłem do znajomej pielęgniarki, która poradziła, by jak najszybciej udać się szpitala. Radziła do Nowej Soli, ale żona wolała do Wolsztyna, bo bliżej. Bo gdtby miała zostać w szpitalu, to wolałaby tu, żebyśmy mogli ją odwiedzać – dodaje.

Po przyjeździe na wolsztyński SOR personel zajął się kobietą , a jej mąż wypełniał dokumenty. – Potem zapytałem czy mam czekać na żonę w samochodzie, ale pielęgniarka powiedziała, żebym wrócił do domu, a po zakończeniu badań zadzwonią i powiedzą co dalej – wspomina mężczyzna. Ok. godz. 21 odebrał telefon, w którym został poinformowany, że żona została przewieziona do szpitala w Lesznie i trzeba jej tam dowieźć niezbędne rzeczy.

– Nie było mnie przy tym, gdy lekarz wykrzykiwał te skandaliczne słowa. Dowiedziałem się o tym od żony, dopiero, gdy była już w Lesznie. Mówiła to siedząc na łóżku i płacząc. Mówiła, że pielęgniarki dawały mu znaki, żeby zamilkł, ale on nadal głośno komentował, nie zważając na to, że żona i inni pacjenci tego słuchają – mówi Czytelnik. – Chciałem złożyć skargę u dyrektora szpitala, ale sekretarka zapytała mnie o nazwisko. Powiedziałem, że chcę porozmawiać anonimowo, bo boję się, że gdy następnym razem będziemy potrzebowali pomocy, to jej nie otrzymamy – opowiada.

Ostatecznie Czytelnik został połączy rzeczniczką praw pacjenta, a ta zapytała go o nazwisko lekarza. – Nie znam. Przecież mi się nie przedstawił, a żadnego wypisu z Wolsztyna nie mamy – mówi mężczyzna. – Młody, z brodą – opisuje lekarza i zastanawia się czy szpital podejmie jakiekolwiek kroki w tej sprawie. – Nie zaszczepiliśmy się. Nie musimy, bo nie ma takiego obowiązku – zaznacza i podkreśla, że skoro szczepienie jest dobrowolne, to lekarz nie ma prawa wytykać pacjentowi, że jest niezaszczepiony i publiczne go lżyć.

Zapytaliśmy dyrektora szpitala o podstawę pytań o szczepienia czy głośne komentowanie faktu niezaszczepienia się przez pacjenta w obecności innych pacjentów czy może naruszeniem przez tajemnicy zawodowej lub ujawnieniem danych wrażliwych? Czekamy na odpowiedzi.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News