NewsREGION

Maseczki w biurach i zakładowych stołówkach. Kto będzie to kontrolował?2 min na czytanie

News - Maseczki w biurach i zakładowych stołówkach. Kto będzie to kontrolował? - myregion

Dziś pierwszy poniedziałek po wejściu w życie nowego rozporządzenia rządu w sprawie zapobiegania pandemii, które nakłada na pracowników obowiązek noszenia maseczek podczas wykonywania pracy. Obowiązek zasłaniania ust i nosa w każdym zakładzie pracy – w biurach i na spotkaniach służbowych, fabrykach, punktach usługowych, czy warsztatach obowiązuje, jeśli w pomieszczeniu przebywa więcej niż jedna osoba. Krótko mówiąc, maseczka zawsze i wszędzie, gdzie nie jesteśmy sami i to bez względu na odległość, która dzieli nas od współpracowników.

Wyjątki są konkretne i trudno będzie cokolwiek naciągnąć. Bez maseczki może pracować pilot i załoga w kabinie samolotu, żołnierze podczas wykonywania obowiązków służbowych, kierowcy autobusów i innych środków transportu publicznego, księża podczas odprawiania mszy księży i pracownicy przedszkoli i dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym oraz osoby zatrudnione w przedszkolu i innej formie wychowania przedszkolnego, szkole lub placówce oświatowej, ale nie w żłobku. Z zakrywania ust i nosa zwolnieni są też sędziowie i trenerzy oraz osoby uprawiające sport w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych lub wydarzeń sportowych, osoby przebywające na terenie lasu, parku czy rodzinnego ogródka działkowego i osoby uprawiające jazdę konną.

Zgodnie z przepisami maseczki nie trzeba zakładać na czas składania przysięgi małżeńskiej, można ją też zdjąć na chwilę w celu identyfikacji lub weryfikacji tożsamości, a także w związku ze świadczeniem usług, jeżeli jest to niezbędne – np. u fotografa, kosmetyczki lub dentysty. Usta i nos można odsłonić także w celu umożliwienia komunikowania się z osobą doświadczającą trwale lub okresowo trudności w komunikowaniu się i podczas spożywania posiłków lub napojów po zajęciu miejsca siedzącego w pociągu objętym obowiązkową rezerwacją

miejsc, w tym posiłków i napojów wydawanych na pokładzie pociągu. O stołówkach w tych wyjątkach nie ma mowy i trudno dziś zgadywać czy oznacza to, że trzeba z nich korzystać pojedynczo, czy zrezygnować z jedzenia?

W rozporządzeniu nie ma mowy o tym, kto ma kontrolować respektowanie nowych przepisów i jakie będą kary za ich nieprzestrzeganie. Można się spodziewać, że podobnie jak w dotychczasowych przypadkach łamania przepisów antycovidowych, służby porządkowe mogą nakładać mandaty w wysokości od 20 do 500 zł, a w skrajnych przypadkach niestosowania się do przepisów mimo pouczenia przez funkcjonariuszy – grzywny. Kto jednak miałby chodzić po biurach i urzędach i sprawdzać czy ich pracownicy siedzą w maseczkach? Nie wiadomo. Nowe przepisy obowiązują do 27 grudnia.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News