NewsREGION

Marcin Porzucek: Większym wyzwaniem są straty wynikające z epidemii niż ograniczenia uboju rytualnego2 min na czytanie

News - Marcin Porzucek: Większym wyzwaniem są straty wynikające z epidemii niż ograniczenia uboju rytualnego - myregion

Sejm przyjął ustawę, która zakazuje m.in. hodowli zwierząt na futra, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Zadaniem Marcina Porzucka ograniczenie rytualnego uboju zwierząt wyłącznie na rynek krajowy nie wpłynie znacząco na branżę drobiarską. – Niegdyś cała branża miała się zawalić z powodu zakazu brutalnego tuczu kaczek i gęsi na stłuszczone wątroby, towar eksportowy na francuski przysmak foie gras. Nic takiego się wtedy nie stało – mówi. – Większość posłów opozycji poparła rozwiązania dotycząca zakazu uboju na eksport według reguł halal i kosher. Większym wyzwaniem jest epidemia i towarzyszące temu ograniczenia eksportu oraz sprzedaży do lokali gastronomicznych. Widzę nieścisłość w wypowiedziach przeciwników ustawy, którzy mówią, że ze względu na ograniczenie eksportu ceny wzrosną. Jeśli zwiększy się podaż na rynku krajowym to ceny dla konsumentów w Polsce nie wzrosną. Przepisy wejdą w życie w przyszłym roku, a do tego czasu zostaną też jeszcze wypracowane dodatkowe rozwiązania – podkreśla.

Poseł nie ma uwag do przyjętej ustawy. Zwraca uwagę na zapis dotyczący prowadzenia schronisk dla zwierząt przez gminy i organizacje społeczne. – One nie powinny być prowadzone przez przedsiębiorców nastawionych na zysk. Powinny gwarantować standardy opieki i jak najszybsze adopcje – wyjaśnia. Popiera także zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrku, ale odrzucenie poprawki dotyczącej zakazu wykorzystywania koni do wożenia turystów np. nad Morskie Oko uważa za zasadne. – Wprowadzenie takiego zakazu oznaczałoby, że te kilkadziesiąt pracujących tam koni trafi do rzeźni. To byłaby dla nich niedźwiedzia przysługa – broni stanowiska PiS. – W tej kwestii będziemy się starali wypracować takie rozwiązania, aby radykalnie zmniejszyć liczbę osób, mogących korzystać z takich przejazdów czy sprecyzować warunki i godziny pracy zwierząt – podkreśla Marcin Porzucek. – W kwestii zakazu hodowli zwierząt na futra, dostrzegam daleko idącą hipokryzję niektórych protestujących przeciwko ustawie – mówi. – Zdecydowana większość mieszkańców wsi nie chce mieć w sąsiedztwie takich ferm. Prawo i Sprawiedliwość broni interesów mieszkańców polskiej wsi, które niestety nie są zbieżne z interesami biznesmenów hodujących norki – dodaje.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News