NewsWOLSZTYN

Lato tuż-tuż, więc w bazie praca wre. Harcerze budują nową kuchnię i stołówkę4 min na czytanie

News - Lato tuż-tuż, więc w bazie praca wre. Harcerze budują nową kuchnię i stołówkę - myregion

Baza harcerska w Wilczu za trzy lata świętować będzie 50-lecie istnienia. Co roku gości tu ok. tysiąca harcerzy i zuchów – głównie z Hufca Ziemi Wałbrzyskiej, ale nie tylko. Bywają tu także druhny i druhowie z Wolsztyna. Jak przyznaje jednak hm. Mirosław Turzański – komendant bazy, wymagania rosną – i to nie tyle samych uczestników obozów, co ich rodziców i służb sanitarnych, ale z nową kuchnią i jadalnią będzie to bez wątpienia najlepsza harcerska baza w kraju.

Prace ruszyły cztery lata temu i mają się zakończyć przed tegorocznym sezonem. Ani na chwilę obóz nie został w tym czasie „zamknięty”. Nawet w ubiegłym roku las nad Jeziorem Wuszno tętnił życiem. Projekt budynku kuchni i jadalni powstał w 2016 r. W 2017 dawny budynek rozebrano i rozpoczęła się budowa nowego – z jadalnią na ok. 120 osób, kuchnią i zapleczem magazynowym. Na piętrze powstają pokoje na ok. 45 osób.

– Prace budowlane, osadzenie drzwi i okien, instalacja elektryczna, hydrauliczna, a niebawem wentylacja to dzieło fachowców, ale wiele prac niewymagających specjalistycznej wiedzy i umiejętności wykonują sami harcerze – podkreśla hm. Turzański. Młodzież z instruktorami przyjeżdża w weekendy. Razem z członkami grup rekonstrukcyjnych z Wolsztyna i Poznania stawiali ścianki działowe, a w miniony weekend położyli instalację alarmową.

– Prezydent Wałbrzycha powiedział mi kiedyś, że w 120-tysięcznym mieście trudno znaleźć osobę, która tu nie była lub nie słyszała o Wilczu, bo był tu ktoś z jej bliskich – mówi sołtys Wilcza, Maciej Łakomy, który osobiście pomaga harcerzom w budowie. Słowa te potwierdza także komendant Hufca Ziemi Wałbrzyskiej, pwd. Artur Marlinga. – Wałbrzyscy przedsiębiorcy, którzy nam pomagają wspominają, że bywali tu przed laty, niektórzy jeszcze w latach 80 – dodaje. Dobre wspomnienia, którymi do dziś darzą leśną bazę to kapitał, którego policzyć nie można, a który teraz przekłada się na konkretną pomoc.

Maciej Łakomy podkreśla, że nie tylko harcerze są związani z Wilczem, ale i mieszkańcy wsi z harcerzami, więc gdy aura nie sprzyja biwakowaniu, udostępniają im kwatery i niedrogie wyżywienie, bez czego prace jesienią i zimą byłyby niemożliwe. A spore tempo prac pozwoli uruchomić kuchnię i stołówkę już przed tegorocznymi wakacjami. Pokoje mają być gotowe do końca roku.

Dotychczas budowa pochłonęła ok. 1 mln zł. Znaczną część tej sumy wyłożył Urząd Miejski w Wałbrzychu. Resztę darczyńcy – głównie firmy z Wałbrzycha, ale i np. Kargowej. Na podwieszenie czekają sufity, a na położenie podłogi. Pracy jest jeszcze co nie miara, więc każda para rąk jest na wagę złota.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News