NewsREGION

Łąki kwietne. Grodzisk nie zwleka i już ma, Wolsztyn dopiero planuje2 min na czytanie

News - Łąki kwietne. Grodzisk nie zwleka i już ma, Wolsztyn dopiero planuje - myregion

Gmina Grodzisk Wielkopolski już od kilku lat ogranicza koszenie trawników. Przed kolejnym sezonem planuje z kolei nowe miejsca, w których założone zostaną łąki kwietne.

Tradycyjne trawniki coraz częściej zastępują właśnie kwietne łąki. Składają się z barwnych, kwitnących roślin jednorocznych, bylin i traw. Dzięki nim otoczenie nabiera sielskiego charakteru, staje się odprężającym miejscem rekreacji, domem dla wielu pożytecznych zwierząt i istnym rajem dla zapylaczy. Zastąpienie trawnika kwietną łąką to oszczędność czasu i energii. Nie trzeba ich regularnie kosić, nawozić i podlewać, aby cieszyć się ich urokiem przez cały sezon.

– Takie rozwiązanie staje się coraz bardziej popularne. Świadomość ekologiczna ludzi rośnie. Na łąki kwietne nie wybieramy reprezentatywnych miejsc miasta – mówi Piotr Hojan, burmistrz Grodziska Wielkopolskiego. Wyjaśnia, że przy łąkach postawiono już tabliczki z informacją dla mieszkańców, dlaczego rzadziej będzie w tym miejscu koszona trawa.

Inicjatorem łąk w gminie Wolsztyn jest radny miejski Mariusz Przybyła, który kilka razy zgłaszał potrzebę stworzenia takich miejsc. – Mówię o tym od trzech lat. Takie rozwiązanie ma dużo korzyści – mówi Przybyła. Zaznacza, że cały czas trwają rozmowy z urzędnikami.

Justyna Mikołajewska, naczelnik wydziału komunalnego i ochrony środowiska w wolsztyńskim ratuszu przyznaje, że zna pomysł. Podkreśla, że większość skwerów od lat jest zagospodarowana i ewentualnie dosadzane są tam kolejne rośliny. – Myślę, że Grodzisk nie ma aż tylu terenów zielonych, o które trzeba zadbać, co my. Planujemy obecnie nasadzenia na nowym rondzie przy urzędzie skarbowym i na wylocie na Zieloną Górę w Niałku Wielkim. Teren należy do dróg krajowych, ale ponieważ nie mają pieniędzy na ich utrzymanie my kupimy rośliny, a za ich posadzenie ma zapłacić powiat – tłumaczy Mikołajewska. Poza tym w planach jest pielęgnacja drzew w parku i wycinka tych w złej kondycji. Gmina stara się o dofinansowanie na ten cel.

Na łąki kwietne przyjdzie czas. Wstępnie wytypowano dwa miejsca, gdzie mogły by powstać. To tzw. łąki, czyli teren za strażą pożarną w Wolsztynie. – Trzeba wziąć pod uwagę, że to teren zalewowy – mówi Mikołajewska. Drugi to obszar przy placu zabaw na ulicy Poniatowskiego Ma tutaj jednak powstać rondo i przez część obecnego trawnika będzie biec droga.

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News