NewsNOWY TOMYŚL

Kuślin. Ponad 114 tys. zł na nagrody dla urzędników i prawie 90 tys. zł na podwyżki3 min na czytanie

News - Kuślin. Ponad 114 tys. zł na nagrody dla urzędników i prawie 90 tys. zł na podwyżki - myregion

Gmina Wolsztyn nie jest jedyną, która, mimo pandemii, wypłaciła nagrody pracownikom urzędu. Gratyfikacje otrzymali też urzędnicy w Kuślinie, a ich łączna kwota wyniosła 63 tys. 428 zł brutto. Maksymalna nagroda wyniosła 5 tys. 934 zł, minimalna 2 tys. 218 zł brutto. Gratyfikacje wypłacono z okazji Dnia Pracownika Samorządowego, który przypada 27 maja. 

Urzędnicy w Kuślinie otrzymali też podwyżki. Na ten cel z budżetu gminy wydano w tym roku 88 tys. 826 zł. Wynagrodzenia zwiększono zarówno pracownikom zajmującym samodzielne stanowiska pracy, jak i pracownikom obsługi. Maksymalna podwyżka wyniosła 540 zł, minimalna 174 zł brutto. Poza podwyżkami i gratyfikacjami z okazji Dnia Pracownika Samorządowego, w tym roku wypłacono również nagrody jubileuszowe. Otrzymało je pięcioro pracowników, co pochłonęło ponad 51 tys. zł. 

Sumując więc wszystkie wypłacone pracownikom nagrody, zarówno te z okazji święta pracownika, jak i jubileuszowe, wychodzi, że Kuślin wydał na ten cel ponad 114 tys. zł, a podwyżki pochłonęły blisko 90 tys. zł, co łącznie daje blisko 205 tys. zł. To większa kwota, niż w roku 2019. Wówczas suma nagród i podwyżek wyniosła niespełna 119 tys. zł. 

Sekretarz gminy Robert Kłos, odnosząc się do przyznanych podwyżek wyjaśnia, że zostały przyznane z początkiem stycznia bieżącego roku. – Wówczas w Polsce jeszcze nikt nie myślał o wprowadzeniu stanu epidemii. Sytuacja była stabilna, a przyznane podwyżki były zaplanowane w budżecie uchwalonym przez Radę Gminy Kuślin pod koniec 2019 roku – tłumaczy sekretarz. Ponadto – jak wyjaśnia – były one związane z podwyższeniem minimalnego wynagrodzenia, co spowodowało potrzebę dostosowania wynagrodzeń pracowników. Z kolei przyznanie nagród Robert Kłos komentuje krótko: zostały przyznane w maju 2020 roku z okazji Dnia Pracownika Samorządowego (wówczas trwała już epidemia – red.). 

Sekretarz gminy zaprzecza jednak, by urząd w dobie epidemii pracował w ograniczonym zakresie. Wyjaśnia, że urzędnicy pracują rotacyjnie – część w urzędzie, a część zdalnie. Robert Kłos tłumaczy, że jest to związane z rozporządzeniem premiera, które zobligowało wójta do wprowadzenia pracy zdalnej. Sekretarz zapewnia, że wszystkie sprawy i wnioski mieszkańców są realizowane na bieżąco, bez żadnych opóźnień. – Pragnę podkreślić, że urząd nie jest zamknięty, a każdy mieszkaniec ma możliwość wejścia i bezpośredniego porozmawiania z urzędnikiem. Zostały przygotowane dwa stanowiska do obsługi zapewniające bezpieczny dystans i bezpieczne warunki pracy – zaznacza Robert Kłos. 

A wracają do podwyżek, sekretarz zapewnia, że na kolejny rok nie zaplanowano już żadnych, z wyjątkiem tych, które wynikają bezpośrednio z przepisów prawa. Informuje również, że w związku z rozwojem epidemii i trudną sytuacją wielu przedsiębiorstw oraz niepewną sytuacją na rynku pracy, urząd nie planuje na przyszły rok podwyżek żadnych podatków. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  • 13
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    13
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News