FOTONewsWOLSZTYN

Kto nie był, może tylko żałować. Mimo niesprzyjających okoliczności, Święto Jezior było wielką frajdą dla miłośników szant10 min na czytanie

FOTO - Kto nie był, może tylko żałować. Mimo niesprzyjających okoliczności, Święto Jezior było wielką frajdą dla miłośników szant - myregion

Wieczorna część programu ściągnęła na promenadę większą widownię, niż mógł w tym roku przyjąć Wolsztyński Dom Kultury, a to zapewne za sprawą artystów, których w tym roku Wolsztyński Dom Kultury zaprosił na swoją scenę.

Kto znał Martę Śliwę i jej twórczość wcześniej, ten z pewnością wiedział, że warto przyjść na każdy jej koncert. Energetyczne i zabawne piosenki autorstwa samej artystki w połączeniu z naturalnym kontaktem z publicznością, jak zawsze rozruszały publiczność i dały okazję do wspólnego, choć nieco nieśmiałego ze strony odbiorców, śpiewania momentami także z elementami małej choreografii. Warto więc trzymać rękę na pulsie i śledzić zapowiedzi WDK, bo – nowosolanka z pochodzenia, od niedawna mieszka w Wolsztynie i być może w najbliższej przyszłości będzie ją można zobaczyć na lokalnej scenie. 

Tuż po fantastycznym występie Marty Śliwy, przed wolsztyńską publicznością po raz pierwszy zaprezentował swoją twórczość wrocławski zespół Jan i Klan, który swoją piosenką o znanym wśród żeglarzy kapitanie Waldku Mieczkowskim i zaproszeniu na pokład Zawiszy Czarnego ubawił publiczność do łez. Zespół ma na swoim koncie m. in. Grand Prix i Nagrodę Publiczności na Ogólnopolskiej Turystycznej Giełdzie Piosenki Studenckiej w Szklarskiej Porębie, pierwsze nagrody na Szanta Claus Festiwal w Poznaniu, chorzowskiej Tratwie czy toruńskiej Szkucie. Jest także laureatem nagrody prezydenta Krakowa za najlepszy debiut na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Żeglarskiej Shanties 2018 oraz Grand Prix i Nagrodę Publiczności na Festiwalu Piosenki Żeglarskiej “Kopyść” w Białymstoku, gdzie zdobył także nagrodę Enei dla najbardziej energetycznego wykonawcy. Nic dziwnego, że podbił także serca wolsztynian.

Nie zabrakło też widowiska, jakim jest co roku parada łodzi. W tym roku w nocnym pokazie udział wzięło 17 jednostek, które prezentowały się pływając wzdłuż promenady. W sobotni (18.07.) wieczór zainteresowanych udziałem w tym dorocznym muzycznym wydarzeniu było więcej niż wejściówek, więc część miłośników piosenki żeglarskiej i pieśni pracy zmuszona była wysłuchać koncertów z promenady. Tym bardziej szkoda, że jednak nie wszyscy, którzy wejściówki zdobyli – przypomnijmy, że ich liczba była mocno ograniczona, dotarli na imprezę i nie pomyśleli, by – skoro sami z jakiegoś powodu nie mogą przyjść, zwrócić je organizatorom, aby mogli z nich skorzystać inni.

EI

Podziel się informacją ...
  • 10
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    10
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w FOTO