NewsWOLSZTYN

Kolejna matka skarży się na znanego lekarza – youtubera2 min na czytanie

News - Kolejna matka skarży się na znanego lekarza – youtubera - myregion

Tydzień temu informowaliśmy o 10-latku, którego lekarz rodzinny z przychodni w Przemęcie odesłał bez pomocy do domu, choć dziecko miało złamane dwie kości. Po tej publikacji do redakcji zgłosiła się matka 12-letniej dziewczynki, której ten sam lekarz miał w październiku zrobić bilans.

– Nawet jej nie rozebrał i nie obejrzał. Córka siedziała na krześle, a ja opowiadałam jakie ma problemy zdrowotne i jak sobie z nimi radzimy. To było dziwne doświadczenie. Nie przeczę, że córka ma nadwagę, ale miałam wrażenie, że to nie bilans, tylko porada u dietetyka. Kazał mi ograniczyć dziecku chleb, a na śniadanie do szkoły robić jajecznicę – opowiada kobieta. – Wytrzeszczyłam oczy i zapytałam, jak on to sobie wyobraża? No i usłyszałam: “Fakt, ja też bym zimnej nie zjadł” – dodaje.

Po tym, jak ochłonęła i przemyślała tę dziwaczną sytuację, matka dziewczynki zwróciła się do lekarza z prośbą o wykonanie rzetelnego badania dziecka. – Powiedziałam mu, że przecież nawet nie sprawdził czy córka nie ma krzywego kręgosłupa – wspomina. – Odpowiedział, że chyba jestem śmieszna, bo przy takiej nadwadze to akurat kręgosłup na pewno ma krzywy – dodaje kobieta. Nie pomogła także interwencja u właściciela przychodni, który uznał, że musi zweryfikować jej słowa u zainteresowanego lekarza.

– Miałam czekać na telefon z przychodni, ale się nie doczekałam. Po tygodniu zadzwoniłam sama. Usłyszałam, że lekarz nie widzi powodu do powtórzenia bilansu – mówi. Chce zmiany lekarza rodzinnego. Rotacje kadrowe w przychodni sprawiły, że akurat ten lekarz został jej przydzielony “z urzędu”. Nie składałem deklaracji do niego, nie wybierałam go i nie chcę mieć z nim nic wspólnego – podkreśla kobieta.

Medyk cieszy się za to dobrą opinią swojego pracodawcy, który podkreśla, że dotychczas słyszał tylko pozytywne opinie na jego temat. Sam publicznie w sieci kwestionuje ogólnie przyjęte zasady żywienia oraz poziom wiedzy medycznej w Polsce. – Pracowaliśmy jako lekarze stażyści m. in. w Australii, Irlandii i w Niemczech. Na zachodzie jeszcze bardziej otworzyły nam się klapki, że w naszym kraju jest coś nie tak. Nasiąknęliśmy nowoczesnym podejściem do zawodu lekarskiego oraz do innej organizacji pracy lekarza – opowiadał razem z bratem, także lekarzem, w jednym z wywiadów.

Jak się jednak okazuje, całkiem spora grupa pacjentów nie podziela jego poglądów i entuzjazmu. Nie chcą wydumanych teorii i porad polegających na uświadamianiu im, że “organizm wie najlepiej, a matka musi umieć sobie radzić”. Chcą pomocy medycznej zgodnej z przepisami i aktualną -ogólnie stosowaną, wiedzą medyczną.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News