NewsWOLSZTYN

Kobieta nie odbierała telefonu, więc rodzina wysłała ekipę ratunkową1 min na czytanie

News - Kobieta nie odbierała telefonu, więc rodzina wysłała ekipę ratunkową - myregion

W poniedziałek (1.03) służby ratunkowe zostały powiadomione o konieczności siłowego wejścia do mieszkania 60-latki z Sączkowa (gmina Przemęt). Rodzina zawiadomiła, że kobieta choruje, a od wczoraj nie można z nią nawiązać kontaktu. Nie widzieli jej także sąsiedzi.

Na miejsce skierowany został zastęp strażaków z JRG w Wolsztynie, OSP Bucz, policja i pogotowie ratunkowe. — Pierwsi na miejscu byli druhowie z Bucza, którzy przeszukali podwórko i zabudowania gospodarcze, a następnie w w asyście policji, przez okno, weszli do mieszkania – mówi asp. Waldemar Wielgosz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wolsztynie. Okazało się, że kobieta cała i zdrowa znajduje się w mieszkaniu.

Dlaczego starsza pani nie odpowiadała na telefony rodziny i pukanie do drzwi? Nie wiadomo. Waldemar Wielgosz przyznaje, że podobne interwencje, zwłaszcza w domach samotnie mieszkających seniorów, czasem się zdarzają. Czasem ktoś śpi, jak kamień, a czasem – jak niedawno pewna mieszkanka Wolsztyna ogląda telewizję i nie słyszy natarczywego pukania do drzwi. – Jeśli pojawiają się wątpliwości w kwestii bezpieczeństwa takiej osoby, to lepiej poprosić o pomoc, niż potem żałować. Najważniejsze, by wszystko się dobrze skończyło – podkreśla strażak.

EI

fot. ilustracyjne

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News