NewsWOLSZTYN

Klessa o Rozynku: W takim składzie komisji, z takim przewodniczącym nie zamierzam dłużej pracować2 min na czytanie

News - Klessa o Rozynku: W takim składzie komisji, z takim przewodniczącym nie zamierzam dłużej pracować - myregion

Po nieudanej próbie odwołania przewodniczącego komisji rewizyjnej rady miejskiej Krzysztofa Rozynka, radny Marcin Klessa zdecydował o rezygnacji z pracy w komisji i 1 lipca złożył w tej sprawie wniosek do rady miejskiej. Radny był jednym z trojga członków komisji, którzy zajęli oficjalne stanowisko w sprawie niedopuszczalnego ich zdaniem sposobu zwoływania posiedzeń i prowadzenia komisji przez jej przewodniczącego Krzysztofa Rozynka.

Konsekwencją ciągu zdarzeń, w którym wisienką na torcie było głosowanie nad zatwierdzeniem wykonania budżetu za rok 2020, podczas którego Krzysztof Rozynek odczytał sprawozdanie burmistrza za rok 2019, a potem próbował się usprawiedliwiać obciążając winą za przesłanie niewłaściwego dokumentu pracownicę biura rady, był wniosek formalny o odwołanie go z funkcji przewodniczącego. Pierwsze głosowanie wewnątrz samej komisji pokazało, że stracił poparcie większości członków własnej komisji, ale zanim wniosek trafił pod głosowanie rady, część radnych już przyznała, że nie zagłosują za odwołaniem, bo… go lubią. Finalnie 11 radnych zagłosowało przeciw odwołaniu Rozynka. To przesądziło o decyzji radnego Klessy, który następnego dnia złożył rezygnację z członkostwa w komisji. A że jest to jedyna komisja rady, której członków powołuje i odwołuje cała rada miejska, zastanawiał się co się stanie, gdy radni nie zgodzą się na jego odejście.

– Członkowie komisji rewizyjnej odrzucili wniosek radnego Klessy – informował podczas ostatniej sesji rady miejskiej Lech Daleki, a radny Jakub Lorenz stwierdził, że decyzja radnego była „chyba pochopna”. – Radny bardzo dobrze wykonywał swoją pracę w komisji i mam wrażenie, że to jest jego protest – mówił radny Lorenz podkreślając „autentyczną niezależność” Klessy w podejmowaniu decyzji. Jestem przekonany, że podejmując jakąkolwiek decyzję czy zabierając głos w dyskusji nie kieruje się osobistymi sympatiami, a głosuje zgodnie ze swoją wiedzą i przekonaniem – wyjaśniał.

Do głosowania przeciwko nowemu składowi komisji rewizyjnej – bez Marcina Klessy, przekonywali także Paweł Kopciuch i Maria Piosik, którzy stwierdzili, że rezygnacja radnego będzie dla komisji znaczącą stratą. Ich stanowisko poparli także Olga Hubert i Robert Malewicz, który mimo wszystko – tak, jak przewodniczący rady Jarosław Adamczak, opowiedział się za uszanowaniem decyzji radnego Klessy.

– Dziękuję za te słowa uznania. Niczego nie robię pochopnie, a nawet jeśli, to utrzymuję swoje zdanie do końca – mówił natomiast sam Marcin Klessa. – W tej komisji, w takim składzie, z takim przewodniczącym nie zamierzam dłużej pracować i proszę o uszanowanie mojej decyzji – podkreślał.

Ostatecznie 11 głosami za zmianą w składzie komisji i 7 głosami sprzeciwu radni zdecydowali, że Marcin Klessa może komisję rewizyjną opuścić.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News