NewsWOLSZTYN

Kilkanaście osób odebrało telefony od oszustów i nikt nie zawiadomił policji2 min na czytanie

News - Kilkanaście osób odebrało telefony od oszustów i nikt nie zawiadomił policji - myregion

W poniedziałek (25.10) wolsztyńscy kryminalni ustalili, że w ciągu jednego dnia doszło na terenie powiatu do jedenastu prób wyłudzenia pieniędzy. Sprawcy kontaktowali się z potencjalnymi ofiarami telefonicznie i przedstawiali się, jako Policjanci, funkcjonariusze CBŚP i urzędnicy ZUS-u. Co ciekawe, są to ustalenia operacyjne, bo jak mówi asp. Sztab. Wojciech Adamczyk z Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie, osoby, do których oszuści dzwonili, nie zawiadomiły policji.

– Zastosowane przez przestępców manipulacje, nie dały pożądanych przez nich rezultatów w efekcie, czego nikt z rozmówców nie utracił swoich pieniędzy – podkreśla Adamczyk i jak mówi, właśnie to jest główną przyczyną braku reakcji na próbę oszustwa. Nie było przestępstwa, więc zdaniem mieszkańców nie było czego zgłaszać. Tymczasem w świetle prawa już samo usiłowanie oszustwa jest przestępstwem i to zagrożonym taką samą karą, jak jego dokonanie.

– Przestępcy najczęściej posługiwali się legendą, według której pieniądze zgromadzone na kontach bankowych rozmówców były zagrożone działaniem hakerów i że właśnie w czasie prowadzonej rozmowy, przestępcy próbują wyprowadzić pieniądze z konta, a jedynym sposobem obrony przed ich atakiem jest wypłacenie wszystkich środków i przekazanie ich osobom, które zgłoszą się po nie w imieniu rozmówcy – mówi Wojciech Adamczyk.

Brak konta i pieniędzy nie był problemem. W takim przypadku oszuści przekonywali, że mieszkanie, w którym w ich przekonaniu musiała być gotówka, jest zagrożone włamaniem, a zamiast pieniędzy może być biżuteria. I wszystko to powinno zostać przekazane osobie, która w imieniu fałszywego funkcjonariusza zgłosi się po nie i bezpiecznie przechowa. Fałszywy urzędnik ZUS-u ofiara nakłaniał do przekazania gotówki w zamian za korzystniejszą dla rozmówcy refundację leków.

– Dodatkowo przestępcy podczas rozmowy pytają o numer komórkowy rozmówcy i przekonują go, że za jego pośrednictwem może paść ofiarą hakerów. W rzeczywistości, z chwilą poznania numeru, ten jest blokowany przez oszusta, aby ofiara nie mogła zweryfikować przekazywanych przez przestępców informacji, np. dzwoniąc do banku – dodaje Wojciech Adamczyk. – Pomimo tego, że wolsztynianie wykazali się rozwagą i nie dali się oszukać ostrzegamy, że skala zagrożenia cyberprzestępczością z roku na rok jest coraz zwiększa i apelujemy o ostrożność. Policjanci, funkcjonariusze CBŚP, czy urzędnicy ZUS-u nigdy nie będą żądali przelewania pieniędzy na inne konta lub przekazywania gotówki pośrednikom – przypomina.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News