GRODZISKNews

Kierowca miał 3,4 promila! Chciał uciec i ranił policjanta, który próbował go zatrzymać2 min na czytanie

GRODZISK - Kierowca miał 3,4 promila! Chciał uciec i ranił policjanta, który próbował go zatrzymać - myregion

Pijany kierowca, uciekając przed kontrolą, ciągnął policjanta przez około 15 metrów. Funkcjonariusz próbował wyciągnąć kluczyki ze stacyjki auta.

Grodziscy Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kierowcy poruszającego się samochodem osobowym marki VW Passat, który miał być pijany. W niedzielę (10.05.) około godz. 21 Policjanci patrolujący Rostarzewo (gm. Rakoniewice) dostrzegli pojazd pasujący do opsiu. 

Funkcjonariusze wezwali kierowcę do zatrzymania. Mężczyzna wykonał polecenie, ale gdy podszedł do niego policjant, postanowił uciekać. Mundurowy zdążył otworzyć drzwi, zawiesił się na kierowcy i próbował wyciągnąć kluczyk ze stacyjki. Policjant był ciągnięty przez około 15 metrów. Radiowóz ustawiony przez innych funkcjonariuszy skutecznie odciął drogę i pozbawił mężczyznę możliwości ucieczki. 

Mimo odniesionych obrażeń policjant zdołał w ostatniej chwili wyciągnąć kluczyki ze stacyjki i unieruchomić pojazd. Pozostali funkcjonariusze wybiegli mu na pomoc. Krewki mężczyzna został obezwładniony i zakuty w kajdanki. 

Okazało się, że za kierownicą siedział 34-latek. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało aż 3,4 promila. – Policjant został ranny w nogę, jest na zwolnieniu lekarskim. Na szczęście noga nie została złamana – mówi kom. Kamil Sikorski, oficer prasowy grodziskiej policji. Agresywny i pijany mężczyzna został zatrzymany i po złożeniu wyjaśnień zwolniony. Teraz przed sądem będzie odpowiadał za złamanie przepisów Kodeksu karnego. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Mężczyzna usłyszał również zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Za co grozi nawet do trzech lat pozbawienia wolności. 

– Takie sytuację zdarzają się rzadko. W naszych warunkach częściej dotyczą funkcjonariuszy, którzy jeżdżą na interwencję domowe. Na naszych drogach to rzadka sytuacja – mówi Sikorski. Choć przyznaje, że ostatni tydzień był wyjątkowy pod kątem konieczności używania drastycznych środków, żeby powstrzymać nieodpowiedzialnych kierowców, którzy narażali życie i zdrowie swoje i innych uczestników ruchu. Zaledwie kilka dni wcześniej ścigali mężczyznę 37-letniego nowosolanina najpierw ulicami Grodziska, a potem przez Ruchocice, Rakoniewice, Rostarzewo aż do Karpicka. Gdzie wolsztyńscy Policjanci ustawili blokadę i zepchnęli śmiałka w boczną uliczkę. 
JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK