EXTRA

Józef Kowalonek: Pandemia dużo w nas zmieniła. Doceniamy inne wartości, niż tylko materialne3 min na czytanie

EXTRA - Józef Kowalonek: Pandemia dużo w nas zmieniła. Doceniamy inne wartości, niż tylko materialne - myregion

– Wszystkie zajęcia musiałem odwołać. Nie spotykam się z dziećmi, młodzieżą, nie śpiewamy z seniorami. Musieliśmy zrezygnować z koncertów kapeli. To jest bardzo smutne – mówi Józef Kowalonek z nowotomyskiej „Kapeli Zza Winkla”

Józefa Kowalonek to muzyk, instruktor, aranżer, wieloletni animatora życia kulturalnego, dziś już na emeryturze, jednak nadal aktywny. Pan Józef prowadził chóry, zajęcia muzyczne dla dzieci, współpracował z instytucjami kultury, ze stowarzyszeniami, Kołami Gospodyń Wiejskich, cały czas występuje w nowotomyskiej „Kapeli Zza Winkla”.

– Pandemia szczególnie dotknęła naszą Kapelę, z którą mieliśmy odwiedzić wiele imprez dożynkowych w regionie, wystąpić na kolejnym Amatorskim Konkursie Gwarowym „Godejma po naszymu”w Szamotułach. Odwołano nasze występy na spotkaniach stowarzyszeń. Okres wiosenny i letni to był zawsze dla nas najważniejszy estradowo czas – wzdycha Józef Kowalonek. Wspomina, że Kapeli udało się jeszcze we wrześniu wystąpić na zminimalizowanej scenie w Nowym Tomyślu, gdzie zamiast dorocznego Jarmarku Chmielo-Wikliniarskiego odbył się w zmienionej formie Nowotomyski Jarmarek.

Obecnie w Kapeli Zza Winkla założonej w 1980 roku przez Bogdana Górnego, panowie grają w składzie: Bogdan Górny, Karol Hołod, Krzysztof Drozdzik, Artur Markiewicz, Józef Kowalonek oraz Miłosz Markiewicz. Promują muzykę kapel podwórkowych z tekstami gwary wielkopolskiej. Józef Kowalonek pisze muzykę, aranżuje utwory i podkreśla, że czasy izolacji nie zabiły w nim twórczego ducha. 

– Postanowiliśmy, wzorem młodych, zaistnieć w internecie – mówi z dumą Kowalonek. – W maju nagraliśmy, każdy ze swego domu, piosenkę wzorowaną na utworze „ Dla Ani”, będącą wyrazem naszego uznania dla służb medycznych w tych ciężkich czasach. Opublikowaliśmy to nagranie na Youtube. Tak samo w listopadzie pojawiła się w internecie nasza piosenka „ Z babom nie wygrosz”, która jest gestem wsparcia kobiet w ogólnopolskim „Strajku Kobiet” – mówi pan Józef. Na pytanie o przyszłość odpowiada, że nie traci nadziei, cały czas pisze muzykę, aranżuje, gra i cieszy się na nową, już ósmą, płytę Kapeli Zza Winkla.

– Mamy wszystko gotowe – podkreśla z radością. – Napisałem muzykę i aranże do tekstów Andrzeja Bobkiewicza (nieżyjącego już członka kapeli – przyp. red.), 11 piosenek już czeka na nową płytę o tytule „ Brawyndy Styndy”. Bardzo chcieliśmy ją już nagrać, jednak studio jest zamknięte, a my też dbamy o swoje zdrowie, bo wszyscy członkowie kapeli są już w wieku emerytalnym, więc nie ma co ryzykować – podkreśla muzyk. Cieszy się, że przyszłą płyta otrzymała wsparcie finansowe urzędów miejskich i starostw Grodziska Wlkp i Nowego Tomyśla, a także Burmistrza Rakoniewic- środki te jednak będą mogły być wydane dopiero w przyszłym roku. Warto nadmienić, że wiersze Andrzeja Bobkiewicza zostały wydane w książce pt. „BOA” przez nowotomyską bibliotekę i można je tam zakupić.

Józef Kowalonek podkreśla, że nie można się poddawać. – Jestem pełen nadziei, że wiosna przyniesie koniec naszej izolacji – mówi. – Widzę, że dużo w nas samych pandemia już zmieniła, doceniamy inne wartości niż tylko te materialne. Mam nadzieję, że to dobrze wróży dla muzyki. Kiedy to się wszystko skończy, weźmiemy się do pracy ze zdwojoną siłą, by nieść ludziom otuchę i radość – kończy artysta. 

AS

Podziel się informacją ...
  • 26
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    26
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w EXTRA