NewsREGION

Jerzy Antkowiak, niegrzeczny chłopiec polskiej mody, obchodził 86 urodziny2 min na czytanie

News - Jerzy Antkowiak, niegrzeczny chłopiec polskiej mody, obchodził 86 urodziny - myregion

„Niegrzeczny chłopiec polskiej mody” – tak brzmi tytuł książki Agnieszki L. Janas o Jerzym Antkowiaku. Znany na całym świecie projektant mody urodził się 18 maja 1935 r. w Wolsztynie. Mieszkańcy regionu o nim pamiętają. Pięć lat temu na ścianie domu, gdzie mieszkał powieszono tablicę pamiątkową. Zorganizowano też pokaz mody i benefis projektanta.

Zamiłowanie do mody Antkowiak właściwie wyniósł z domu, bo jego matka prowadziła sklep z kapeluszami. Syn pomagał klientkom w doborze odpowiednich woalek. Po wojnie zamieszkał z ojcem i ciocią Agą. Jego matka za udział w Powstaniu Warszawskim została wywieziona do obozu w Niemczech, a stamtąd wyemigrowała do Kanady.

Młody Antkowiak, choć ciągnęło go do mody, nie od razu się na nią zdecydował. Najpierw chciał być krytykiem filmowym, a potem dostał się na wydział rzeźby w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. Pracę życia w w Modzie Polskiej w 1960 r. dostał trochę przez przypadek. Wybrał się na wystawę wzornictwa do Pałacu Kultury i Nauki, gdzie w jednej z sal odbywał się pokaz mody. Spodobało mu się i zgłosił się do głównej projektantki Jadwigi Grabowskiej. Trochę podkoloryzował swój życiorys. Szybko przygotował szkice z projektami. Dostał pracę, ale musiał zacząć od zaprojektowania serwisu kawowego.

Szybko zauważono jego zdolności i zaczął się zajmować projektowaniem mody. Już w 1968 r. był członkiem zespołu projektowego Mody Polskiej, a w latach 70. należał do słynnego stowarzyszenia “Chambre Syndicale de la Haute Couture” i jeździł na najważniejsze pokazy do Paryża. Moda polska wyglądała wtedy jednak inaczej niż ta w Paryżu. Antkowiak projektował piękne kolekcje, które nie trafiły do sklepów, tylko stawały się wizytówką PRL na zewnątrz. Miały być potwierdzeniem, że kraj ma się dobrze i opływa w dostatek.

Przy odsłanianiu pamiątkowej tablicy w Wolsztynie, pięć lat temu, pan Jerzy miał komentować, że doczekał się małego pomnika za życia i to w swojej rodzinnej miejscowości. Kilka dni temu skończył 86 lat. Życzymy 100 lat!

JP

Zdjęcie Urząd Miejski w Wolsztynie. Odsłonięcie tablicy pamiątkowej Jerzego Antkowiaka na ścianie domu przy ulicy Lipowej w Wolsztynie.

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News