NewsWOLSZTYN

Jarosław Adamczak: Nie rzucamy kłód pod nogi. Czekamy na propozycje, gdzie stworzyć wybieg dla psów3 min na czytanie

News - Jarosław Adamczak: Nie rzucamy kłód pod nogi. Czekamy na propozycje, gdzie stworzyć wybieg dla psów - myregion

Komisja petycji, skarg i wniosków rady miejskiej pozytywnie zaopiniowała petycję mieszkanki gminy o utworzenie wybiegu dla psów. Pod petycją podpisało się ponad 300 mieszkańców, ale zabrakło adresów do korespondencji. Wnioskodawczyni została poproszona o ich uzupełnienie, co zostało odebrane m.in. przez niektórych radnych, jako utrudnianie jej złożenia petycji. Argumentem do przyjęcia takiego stanowiska był fakt, że podania takich danych nie wymagano m.in. od rodziców przedszkolaków z Kębłowa, którzy złożyli petycję podpisaną przez 80 osób.

Przewodniczący rady, Jarosław Adamczak, który podpisał się pod pismem o uzupełnienie danych zapewnia, że nie taka była intencja. – Radczyni prawna urzędu zwróciła nam uwagę, że dane takie są wymagane przepisami i że przyjęcie bez nich petycji mieszkańców Kębłowa było błędem – mówi przewodniczący i przyznaje, że wcześniej sam nawet nie zwrócił na to uwagi. – Petycja w takiej formie, w jakiej została złożona, mogła być rozpatrzona tylko jako petycja tej pani i tak też zrobiliśmy – podkreśla, że nie ma to żadnego znaczenia, bo każdy obywatel ma prawo złożyć dowolną petycję.

Adamczak przyznaje jednak, że sprawa jest kłopotliwa, bo nie udało się znaleźć odpowiedniego miejsca dla psiego wybiegu. Jak dotąd pod uwagę brane były dwie lokalizacje – w parku miejskim i na Garbarskiej od strony ul. Słonecznej. Ani jedna, ani druga nie jest zdaniem urzędników odpowiednia. – Spodziewamy się, że obie wywołałyby protesty mieszkańców. Trudno sobie wyobrazić taki wybieg obok placu zabaw i w oazie spokoju mieszkańców w parku albo pod oknami mieszkańców osiedla – mówi Jarosław Adamczak.

Przewodniczący stwierdził, że miejsca nie wskazała także sama wnioskodawczyni. – Sam mam psa i wyprowadzam go na spacery na smyczy, bo takie są przepisy. Wiem, że psy potrzebują ruchu, a właściciele mają problem z zapewnieniem im go w mieście i że wybiegi powstają w wielu miastach. Ale muszę przyznać, że dość często przejeżdżam koło takiego wybiegu w Grodzisku i jeszcze nie widziałem tam psa – mówi. – W zwartej zabudowie Wolsztyna trudno będzie wygospodarować takie miejsce, a gdybyśmy chcieli zlokalizować je gdzieś na wsi, to po pierwsze wiązałoby się z koniecznością dojazdu, co może się nie sprawdzić i z protestem ze strony sołtysa i mieszkańców – dodaje.

Pomysłów póki co nie ma, ale pojawił się pomysł, by to sami mieszkańcy i właściciele psów zaproponowali lokalizacje. – Powinien to być teren gminny, ale jeśli będą wątpliwości w kwestii własności, to sprawdzimy to – mówi Jarosław Adamczak. Propozycje można zamieszczać w komentarzach, które są widoczne dla wszystkich. Każdy może się wypowiedzieć zarówno za zlokalizowaniem wybiegu w konkretnym miejscu, jak i wyrazić sprzeciw wobec propozycji.

EI

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w News