NewsREGION

Jak to było z tym in vitro. Czyli o tym, dlaczego wsparcie kobiet stało się kością niezgody5 min na czytanie

News - Jak to było z tym in vitro. Czyli o tym, dlaczego wsparcie kobiet stało się kością niezgody - myregion

Program dofinansowania leczenia bezpłodności metodą in vitro nie ma od dawna wsparcia rządowego. Dlatego marszałek województwa wielkopolskiego przeznaczył na ten cel 1 mln zł i wystosował do gmin pismo, w którym zaprasza samorządy do współfinansowania programu. Nie wszyscy chcą jednak w programie uczestniczyć, a niektórzy tłumaczą, że nie mają na to pieniędzy. Pisaliśmy o tym na bieżąco, dziś podsumowujemy. Bo choć na zwrot akcji się nie zapowiada, jutro kluczową decyzję podejmować będzie Nowy Tomyśl. 

Jako pierwsza uczestnictwo w programie zadeklarowała Opalenica. Jak mówi burmistrz Tomasz Szulc, cieszy się z tego, że radni większością głosów poparli jego propozycję dotyczącą współfinansowania programu. Bo nie chciał podejmować jej sam. Zdaniem burmistrza Szulca, brak wsparcia w zakresie leczenia bezpłodności metodą in vitro jest złym kierunkiem, podobnie jak stanowisko Kościoła w tej sprawie. – Jeżeli Kościół jako podstawę uznaje miłość do bliźniego, to pomoc wspomnianym rodzinom jest jedną z form jej okazania – zaznacza Tomasz Szulc. Wyjaśnia, że Kościół jest wspólnotą, a nie indywidualnym folwarkiem. – Dlatego powinniśmy dawać rodzinom możliwości, a dzieci poczęte z in vitro traktować na równi ze wszystkimi – mówi włodarz.

Wstępnie wiadomo, że programu nie wesprze Grodzisk. – Pismo od marszałka w tej sprawie było dość enigmatyczne – mówi burmistrz, Piotr Hojan. – Nie było w nim szczegółowych informacji dotyczących tego, jak program będzie wyglądał, według jakiego klucza marszałek będzie przydzielał chętnym parom pieniądze – wskazuje burmistrz. – Nie chcielibyśmy przeznaczać kwoty, która docelowo mogłaby w ogóle nie zaspokoić potrzeb mieszkańców. W piśmie marszałka nie było informacji, ile takie leczenie de facto kosztuje – podkreśla burmistrz. Zwraca również uwagę, że sam zabieg in vitro to końcowy element długotrwałego leczenia. – Ponadto nie wiemy, ile w naszej społeczności byłoby chętnych par, dlatego trudno nawet zaplanować kwotę, którą chcielibyśmy na to przeznaczyć – zaznacza włodarz. Dodaje, że gmina cały czas wspiera programy zdrowotne. Jako przykład podaje coroczne szczepienia około 90 dziewczynek przeciwko wirusowi HPV, badania w kierunku wykrywania nowotworów jelita czy diagnostykę raka piersi.

Pewne jest, że z propozycji urzędu marszałkowskiego dotyczącej współfinansowania programu in vitro nie skorzysta Granowo. Jak wyjaśnia wójt, Zbigniew Kaczmarek, przede wszystkim z powodów finansowych. – Gmina nie dysponuje dużym budżetem, który został już w całości zaplanowany – tłumaczy wójt. Przyznaje też, że propozycja przyszła znienacka i za późno. Z kolei burmistrz Wielichowa Honorata Kozłowska mówi, że żadnej propozycji dotyczącej programu nie otrzymała. Przyznaje jednak, że byłaby skłonna się nad nią zastanowić, bo jest za tym, by wspierać bezdzietne rodziny. Ale wskazuje, że postawienie diagnozy społecznej, czyli sprawdzenie, ile osób faktycznie potrzebowałoby tego rodzaju wsparcia, byłoby trudne. – Nie wyobrażam sobie, jak mielibyśmy pytać mieszkańców. To sprawy bardzo delikatne i byłoby to nieetyczne – zaznacza Honorata Kozłowska. Decyzji nie podjęto jeszcze w Rakoniewicach. Burmistrz Gerard Tomiak wyjaśnia, że poruszy temat na najbliższej sesji i zapyta radnych, czy chcą przeznaczyć część budżetu na program. Sam jest zdania, że należy wspierać rodziny w tej kwestii i ocenia, że program z pewnością wielu osobom pomoże.

Inaczej wygląda sytuacja w Wolsztynie. Burmistrz Wojciech Lis najpierw sam zdecydował, że gmina nie weźmie udziału tłumacząc, że nie ma na to pieniędzy. Ale chwilę później, po krytycznych wobec decyzji wypowiedziach radnych na myRegion.pl, zmienił zdanie. Radni podnosili bowiem, że o programie nie zostali w ogóle poinformowani. – Temat nie był poruszany ani podczas sesji, ani na komisjach rady – mówili m.in. Marcin Klessa, Olga Hubert, Mariusz Przybyła, Ireneusz Janik, Artur Strażyński czy Lech Daleki. – Dlaczego nic o tym nie wiemy? – pytał wprost radny Strażyński. Wszyscy, których zapytaliśmy o hipotetyczne głosowanie w tej sprawie podkreślali, że poparliby uczestnictwo w programie. – Na większe głupoty wydajemy pieniądze, a ludzie są najważniejsi – dodawał Marcin Klessa. – Bez względu na osobiste przekonania, nikomu nigdy nie odebrałabym swoim głosem szansy na macierzyństwo – zaznaczała Olga Hubert.

– W tej sprawie, kierując się wyłącznie sytuacja budżetową i obecnym brakiem środków na dodatkowe działania, podjąłem decyzję o nie wspieraniu w tym momencie tego programu. Chcę zaznaczyć, iż decyzja ta nie była podyktowana względami światopoglądowymi – tłumaczył później w wydanym oświadczeniu burmistrz Wojciech Lis. Dalej wyjaśniał, że kopię pisma z Urzędu Marszałkowskiego skierował także do Przewodniczącego Rady Miejskiej w Wolsztynie. – Po dyskusji, jaka odbyła się na wspomnianej komisji wspólnej Rady Miejskiej, zdecydowałem, aby zgodnie z wolą Radnych, do tematu współfinansowania programu in vitro powrócić. W związku z tym informuję, iż złożę wniosek o przyjęcie przez Radę Miejską w Wolsztynie uchwały dotyczącą wsparcia finansowego programu in vitro w Wielkopolsce jeszcze w roku 2021 oraz w roku 2022 – dodawał Wojciech Lis. Ale radni podnosili, że żadnej dyskusji o programie na komisji nie było… . Tak czy owak stanęło na tym, że uchwała w sprawie in vitro będzie. 

Podobnie jest w Nowym Tomyślu. Burmistrz Włodzimierz Hibner wstępnie zadeklarował, że gmina zabezpieczy 20 tys. zł na wparcie programu, a temat ma być omawiany na najbliższej sesji rady. Część radnych już dziś popiera ten pomysł. Za są m.in. Henryk Krzeszowski i Błażej Lipiecki, który wskazuje jednak, że obecnie nie ma rozeznania, ile osób skorzystałoby z tej formy pomocy. Niemniej, w ocenie Lipieckiego, kwota mogłaby być wyższa. – Spoglądam tu na inne samorządy, w tym Opalenicę, która na in vitro przeznaczy 37 tys. zł – mówi Błażej Lipiecki. Podobnego zdania jest radny Tomasz Antuszewski. Na czym stanie? Okaże się niebawem. 

ŁR, EI, AS

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News