NewsWOLSZTYN

Instrumenty w kantorku, próby na korytarzu. Orkiestra walczy o siedzibę, a teraz może stracić nawet kantorek2 min na czytanie

News - Instrumenty w kantorku, próby na korytarzu. Orkiestra walczy o siedzibę, a teraz może stracić nawet kantorek - myregion

Powiatowa Wolsztyńska Orkiestra Dęta chciałaby prowadzić działalność w godziwych warunkach. Od 1971 roku, czyli od momentu powstania, ma siedzibę w wolsztyńskiej “trójce”, ale trudno nazwać miejsce, w którym odbywa próby, siedzibą z prawdziwego zdarzenia. Teraz, w przededniu 50-lecia okazało się, że dyrektorka chce utworzyć w szkole pomieszczenie dla logopedy. Jeżeli jednak tak się stanie, muzycy nie mieliby gdzie próbować. Na ostatniej sesji rady powiatu starostę Jacka Skrobisza zapytał o to przewodniczący rady Janusz Mrozkowiak, do niedawna dyrektor tej szkoły. 

Mrozkowiak wspomniał o możliwości przenosin zespołu do małej sali gimnastycznej, w której nie mogą się już odbywać zajęcia wychowania fizycznego. Skrobisz wyjaśnił, że rozmawiał już z panią dyrektor, a poza salką jest też nienowy pomysł na dobudowanie nad szkolną kuchnią jednego pomieszczenia, właśnie dla orkiestry. Według wstępnej ekspertyzy strop wytrzyma ciężar muzyków i instrumentów. Gdyby jedna lub druga koncpcja została zrealizowana, wtedy artyści opuściliby małą, bardzo ciasną klitkę w piwnicy, obok kotłowni, w której dziś przechowują sprzęt oraz mundury. 

Dyrygent orkiestry Jarosław Goerlich proponował swego czasu też trzy inne lokalizacje sali prób. Napisał list otwarty do starosty i burmistrza, ale odpowiedzi nie otrzymał, przynajmniej do dnia 17 lipca, kiedy z nim rozmawialiśmy. Pierwszą z lokalizacji miałby być dworzec kolejowy, a raczej przyszłe centrum komunikacyjne. W tym przypadku orkiestra już wcześniej przegrała z kinem, które właśnie tam ma być usytuowane. – Ale skoro na dworzec przenieść się ma informacja turystyczna, to może ulokować orkiestrę w zwolnionym budynku przy ul. Roberta Kocha, albo w pomieszczeniu, w którym teraz jest galeria WDK-u – zastanawia się dyrygent. Bo galerię – jego zdaniem – można przenieść do budynku na Kocha. Miejsc na wystawy tam przecież nie brakuje.

To wszystko jednak dywagacje, bo do tej pory, mimo wielu rozmów, nie padły konkretne rozwiązania problemu, z jakim od lat boryka się orkiestra. Przynajmniej ta wolsztyńska, bo inne zespoły w regionie mają gdzie grać. Przykładem może być orkiestra z Rostarzewa, która ma do dyspozycji kilka pomieszczeń. 

PAT

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News