NewsNOWY TOMYŚL

Inspekcja pracy skontrolowała przedszkole. Nie wyklucza, że mogło dochodzić do mobbingu3 min na czytanie

News - Inspekcja pracy skontrolowała przedszkole. Nie wyklucza, że mogło dochodzić do mobbingu - myregion

Wracamy do sytuacji pracowników w przedszkolu w Zbąszyniu. Po kontroli kuratorium oświaty, znane są wyniki postępowania prowadzonego przez inspekcję pracy.

Przypomnijmy. Była pracownica przedszkola w Zbąszyniu złożyła skargę w związku z rzekomymi nieprawidłowościami w zakresie nawiązywania i rozwiązywania stosunku pracy oraz przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji. Przedszkolanka pracowała w placówce przez dwa lata, do sierpnia tego roku.

Z raportu pokontrolnego Państwowej Inspekcji Pracy w Poznaniu wynika, że w przedszkolu opracowano procedurę antymobbingową i antydyskryminacyjną. Wprowadzono ją w życie pod koniec sierpnia tego roku, czyli już po tym, kiedy przedszkolanka, która złożyła skargę, zakończyła pracę w placówce. Wcześniej, bo w czerwcu, przeprowadzono szkolenie w tym zakresie, a w maju wprowadzono kodeks etyki pracowników. Dyrektor placówki Joanna Gajdecka oświadczyła, że w ciągu ostatnich dwóch i pół roku nie było postępowań w zakresie przeciwdziałania mobbingowi. 

Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy na okoliczność mobbingu i dyskryminacji przesłuchali 12 pracowników. Żaden nie potwierdził działań dyskryminacyjnych oraz mobbingu ze strony obecnej dyrektor, ale jeden przyznał, że do mobbingu mogło dochodzić za poprzedniej szefowej przedszkola. Czterech kolejnych świadków złożyło z kolei oświadczenia w sprawie mobbingu. Tylko jedna osoba zgodziła się na ujawnienie swoich danych. – Treść zeznań skarżącej, pracownic oraz złożonego oświadczenia uprawdopodobnia możliwość wystąpienia mobbingu, których skutkiem mógł być rozstrój zdrowia oraz rozwiązanie umów o pracę przez niektóre osoby – pisze Anna Ziółkowska, starszy inspektor pracy.

Dyrektor Gajdecka odniosła się do zarzutów i wszystkiemu zaprzeczyła. Jej zdaniem oskarżenia są zmanipulowane i służą zniesławieniu i oczernieniu jej wizerunku. Podkreśla ona, że od maja 2021 roku wpłynęło kilkanaście skarg do różnych instytucji, ale kontrole nie potwierdziły zarzutów. Stwierdzone uchybienia nie miały związku z oskarżeniami. Dyrektorka podkreśliła, że pozostali pracownicy wyrazili pozytywną opinię o jej pracy. PIP podkreśla, że organem, który rozstrzyga czy do mobbingu doszło jest sąd. Inspektor informuje też, że pracownik u którego mobbing wywołał problemy zdrowotne może wystąpić o zadośćuczynienie. Natomiast jeżeli w skutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę może żądać odszkodowania.

Była przedszkolanka wskazała, że z powodu jej miejsca zamieszkania nie przedłużono jej umowy o pracę. Dyrektor placówki przedstawiła dane, z których wynika, że od czerwca do 6 października pracę w placówce zakończyło 17 osób, w tym 13 jest mieszkankami Zbąszynia, a 4 są mieszkankami innych miejscowości. W badanym czasie skończyło się 19 umów terminowych na zastępstwo. Dalsze zatrudnienie w przedszkolu otrzymało 7 pracowników, w tym 1 pracownica wcześniej zatrudniona na zastępstwo. Z grona zatrudnionych 5 osób to mieszkańcy Zbąszynia, a dwie innych miejscowości. Nie przedłużono zatrudnienia 12 osobom, z czego dwie zatrudnione były na zastępstwo. W tym gronie 10 osób to mieszkańcy Zbąszynia, a dwie innych miejscowości. Od września zatrudniona została m.in. mieszkanka Zbąszynka. Inspektor stwierdził, że zgromadzone materiały nie wskazują na dyskryminację ze względu na miejsce zamieszkania. 

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News