NewsREGION

Ile Narodowy Fundusz Zdrowia płaci lekarzowi rodzinnemu za opiekę nad pacjentem?3 min na czytanie

News - Ile Narodowy Fundusz Zdrowia płaci lekarzowi rodzinnemu za opiekę nad pacjentem? - myregion

Epidemia spowodowała ogromne trudności w uzyskaniu porady lekarza rodzinnego. Pacjenci godzinami wiszą na telefonach do przychodni, a teleporady uważają za niewystarczającą i nieskuteczną pomoc medyczną. Efekt jest taki, że szukają pomocy na SOR-ach, wzywają pogotowie albo poddają się i nie robią nic. Mnożą się ofiary złego funkcjonowania przyjętych w pandemii rozwiązań, rośnie strach i niezadowolenie wśród pacjentów, którzy coraz częściej i coraz głośniej pytają po co płacą składki zdrowotne i co się z nimi dzieje, skoro oni sami muszą korzystać z usług prywatnych gabinetów i słono za to płacić?

Finansowanie usług medycznych w POZ-ach opiera się na tzw. stawce kapitacyjnej. To kwota określona przez NFZ, którą lekarz otrzymuje na leczenie pacjenta. Każdy lekarz POZ otrzymuje roczną stawkę kapitacyjną na każdego pacjenta który jest do niego zaoptowany. Pokrywa z niej m. in. koszty zleconych przez siebie badań, a jeśli pacjent nie jest chorowity, to teoretycznie całość pozostaje w jego kieszeni.

Wysokość stawki zależy od wieku pacjenta. Dzieci i osoby starsze mają stawki zwiększone ze względu na większą zachorowalność, zapotrzebowanie na badania diagnostyczne oraz na częstsze wizyty u lekarza rodzinnego. Za pacjentów do 6 roku i życia i 65 plus, lekarz otrzymuje podwójną stawkę kapitacyjną. W grupie wiekowej od 40 do 65 lat – 110 procent, a za pacjentów od 7 do 19 lat -120 procent stawki podstawowej. Gołą stawkę podstawową NFZ płaci za pacjentów wieku od 20 do 39 lat.W przypadku lekarzy – specjalistów koszty badań przez nich zleconych wliczone są w cenę porady, za którą płaci NFZ. Najdroższe badania, takie jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny, są odrębnie kontraktowane przez fundusz i nie wchodzą w cenę porady.

Nie ma przepisów wprost regulujących liczbę pacjentów zaoptowanych do jednego lekarza. Zalecenia mówią jednak, że nie powinna ona przekraczać 2750 osób. W praktyce bywa różnie i w Wielkopolsce są lekarze, którzy mają ich nawet dwukrotnie więcej, a tłumaczy się to brakiem lekarzy w ogóle. W Wolsztynie i okolicy lekarze mają średnio po około 2 tys. pacjentów, co lekarzowi bez akredytacji przy podstawowej stawce kapitacyjnej wynoszącej w IV kwartale tego roku 171 zł daje 342 tys. zł. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że w tym roku stawka ta zmieniała się rosnąco co kwartał od kwoty 162,30 gr do wspomnianych 171 zł.

Większość lekarzy ma z NFZ-em umowy bezterminowe. Sam NFZ informuje, że na 6 tysięcy umów, ponad 4 tysiące jest zawartych na czas nieokreślony. Termin obowiązywania pozostałych upływa 31 grudnia br. Dlatego, w celu zapewnienia ciągłości i kontynuacji opieki nad pacjentami, fundusz przesłał aneksy przedłużające je do 30 czerwca 2021 roku. Aneksy nie zmieniają warunków organizacji i finansowania świadczeń.

– W bieżącym roku z powodu epidemii znacząco zmniejszyła się liczba realizowanych porad, a to doprowadziło do pogorszenia dostępności do świadczeń POZ. Nie wpłynęło to jednak na obniżenie wynagrodzenia świadczeniodawców, co więcej, lekarze podstawowej opieki zdrowotnej otrzymali i otrzymują dodatkowe środki na udzielanie świadczeń związanych z wykrywaniem i leczeniem COVID-19 oraz pokrycie zwiększonych kosztów związanych z bezpieczeństwem sanitarnym praktyk – informuje na swojej stronie internetowej NFZ i dodaje, że w trosce o bezpieczeństwo pacjentów i zapewnienie im dostępu do POZ w warunkach epidemii COVID-19 liczy, że propozycja przedłużenia umów o pół roku spotka się ze zrozumieniem świadczeniodawców.

EI

źródło NFZ

Podziel się informacją ...
  • 61
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    61
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News