NewsREGION

Ile kosztuje sprzątanie lasów ze śmieci, które pozostawiają w nich miłośnicy przyrody?2 min na czytanie

News - Ile kosztuje sprzątanie lasów ze śmieci, które pozostawiają w nich miłośnicy przyrody? - myregion

Leśnicy podkreślają, że lasy są naszym wspólnym dobrem i każdy ma prawo korzystać z ich dobrodziejstwa, ale śmieci należy zabierać ze sobą do domu. Tymczasem nie tylko odwiedzający nasze lasy spacerowicze, turyści czy grzybiarze, rzucają tam gdzie stoją puszki, papier i folie. Wciąż można trafić w lesie na domowe odpady komunalne. 

Śmieci wyrzucane są przy duktach, w rowach, ale i podrzucane do kontenerów ustawionych przy wiatach na leśnych parkingach. Zdarza się, że robią to mieszkańcy, ale na celowniku leśników są przede wszystkim letnicy, którzy nie podpisują umów na wywóz odpadów tłumacząc się tym, że spędzają w domku letniskowym niewiele czasu, a swoje śmieci zabierają ze sobą. Fakty temu jednak przeczą.

Jak informuje Bartosz Sadowski – Brychcy z nadleśnictwa Wolsztyn, tylko w ubiegłym roku nadleśnictwo wydało 41 tys. zł na sprzątanie swoich lasów i wywóz odpadów. – W ciągu roku pozbieraliśmy 120 m3 pojedynczych śmieci porozrzucanych przez osoby odwiedzające nasze lasy. To 1 tys. takich kubłów, jakie w większości mamy przy domach jednorodzinnych. Koszt związany z zakupem worków, rękawiczek, z zebraniem tych odpadów, transportem oraz opłatą za składowanie to 34 tys. 454 zł – mówi leśnik.

Na parkingach leśnych uzbierało się 15 m3 czyli kolejnych 125 kubłów, których uprzątnięcie kosztowało nadleśnictwo 3 tys. 201 zł, a we wiatach edukacyjnych 14 m3 czyli ponad 116 kubłów. Koszt to 3 tys. 400 zł. Tym, których dziwi, że posprzątanie mniejszej objętościowo ilości śmieci kosztowało więcej przypominamy, że za odbiór odpadów płaci się według wagi i rodzaju, więc wszystko zależy od tego co i gdzie amatorzy przyrody po sobie zostawili.

Leśnicy przypominają, że porzucone w lesie śmieci nie tylko zanieczyszczają środowisko i nie zachęcają do wypoczynku na łonie natury, ale przede wszystkim są śmiertelnym zagrożeniem dla zwierzyny leśnej. Pozornie błaha torebka foliowa po jedzeniu przyciąga nie tylko zapachem. Giną w nich nie tylko łakome jeże, ale i psotne wiewiórki, łasice, kuny czy tchórze, które w takim znalezisku upatrują zabawki, a zaplątane w folię umierają w męczarniach. Szacuje się, że tylko z powodu foliowych torebek co roku ginie w lasach ok. 2 mln zwierząt. 

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News