NewsNOWY TOMYŚL

Groźny pożar zboża w nowotomyskim. Z ogniem walczyło prawie 40 strażaków, wezwano też policję2 min na czytanie

News - Groźny pożar zboża w nowotomyskim. Z ogniem walczyło prawie 40 strażaków, wezwano też policję - myregion

Płonącą pszenicę w pobliżu Wojnowic gasiło dziś 37 strażaków z 9 zastępów. Jak mówi nam kpt. Damian Żukrowski, dowódca z Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu, istniało ryzyko, że ogień przeniesie się na pobliskie zabudowania gospodarcze. – Na szczęście do tego nie doszło, bo do pomocy włączyli się także gospodarze, a my zaangażowaliśmy liczne środki – mówi Żukrowski. Wymienia, że w akcji uczestniczyły zastępy z Nowego Tomyśla, Wojnowic, Opalenicy, Strykowa, Buku i Grodziska. Kapitan tłumaczy, że jednostki z sąsiednich powiatów zaangażowano, bo istnieje zasada mówiąca o tzw. obszarze chronionym. Oznacza to, że dane tereny mogą być obsługiwane przez jednostki z sąsiednich powiatów, bo te, w razie czego, będą na miejscu szybciej. 

Dzisiejsza akcja trwała kilka godzin. Spłonęły 4 hektary pszenicy, a także 100 balotów słomy, która znajdowała się w pobliżu. Udało się za to uratować zabudowania gospodarcze, a niewiele brakowało, aby ogień ich dosięgnął. Damian Żukrowski wyjaśnia nam, że jako przyczynę pożaru można podać zwarcie instalacji elektrycznej. Prawdopodobnie przyczynił się do tego przelatujący ptak. – Na miejsce została wezwana energetyka, ale i policja. Istniało bowiem ryzyko, że doszło do podpalenia, bo nie był to pierwszy pożar w regionie dzisiejszego dnia – tłumaczy kapitan dodając, że straty w przypadku dwóch poprzednich były jednak znacznie mniejsze. 

ŁR

FOTO: OSP Opalenica

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News