NewsREGION

Granaty moździerzowe i pociski artyleryjskie. Co jeszcze saperzy wywożą z naszego regionu?1 min na czytanie

News - Granaty moździerzowe i pociski artyleryjskie. Co jeszcze saperzy wywożą z naszego regionu? - myregion

Granat wykopany w ubiegłym tygodniu w Zbąszyniu nie był jedynym znaleziskiem, które saperzy musieli wywieźć i zneutralizować. W tym roku interweniowali też w innej części regionu. Co stamtąd zabrali?

W czwartek (8.10.) pracownik firmy wykonującej kanalizację w Zbąszyniu wykopał granat. Na niewybuch natrafiono po godz. 12 w rejonie cmentarza przy ul. Topolowej. Na miejsce przyjechała policja i strażacy ze Zbąszynia i z Nowego Tomyśla. Jak mówi kpt. Damian Żukrowski, oficer prasowy nowotomyskich strażaków, działania polegały na zabezpieczeniu terenu, bo interwencję w takich przypadkach podejmuje patrol saperski z Poznania. 

Major Jacek Thomas z poznańskiego Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych, pod które podlega patrol wyjaśnia, że znaleziony granat nie miał zapalnika, co może wskazywać, że był to przedmiot bardzo stary, prawdopodobnie z czasów drugiej wojny światowej. – Został przez nas zneutralizowany, czyli zniszczony – informuje Thomas. Tłumaczy również, że w tym roku była tu już druga interwencja patrolu w powiecie nowotomyskim. 

Wcześniej, w pierwszej połowie marca, w Opalenicy, co ciekawe również na ul. Topolowej, zabezpieczono pocisk artyleryjski. Żadnych interwencji nie odnotowano za to w powiecie grodziskim. Major Thomas dodaje, że najczęściej znajdowane przedmioty wybuchowe na naszym terenie to właśnie pociski artyleryjskie, a także granaty moździerzowe różnego kalibru, granaty ręczne oraz amunicja strzelecka. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News