NewsWOLSZTYN

Gmina półdarmo wynajmuje swoje lokale, ale i tak nie ma chętnych2 min na czytanie

News - Gmina półdarmo wynajmuje swoje lokale, ale i tak nie ma chętnych - myregion

W Wolsztynie ceny najmu lokali użytkowych na wolnym rynku są wysokie. Prywatni właściciele żądają horrendalnych czynszów za niewielkie pomieszczenia, niejednokrotnie bez podstawowych wygód. Stąd pustoszejące centrum i coraz więcej wolnych lokali czekających na najemców.

Lokale gminne należą do najtańszych. Cena wywoławcza to 25 zł za m kw., podczas gdy cena rynkowa to średnio 50 – 60 zł za metr. Ale chętni i tak nie pchają się drzwiami i okami. Ostatni na przetarg w sprawie najmu kawiarni na pływalni zgłosiła się jedna chętna i stanęło na kwocie 27 zł netto za metr. Lokal razem z zapleczem ma 32 m kw. powierzchni, co daje czynsz w kwocie 864 zł netto miesięcznie.

Pusty stoi nadal lokal gastronomiczny w MOSiR oraz na dworcu, gdzie w październiku grodziski przedsiębiorca nawet wpłacił wadium i… Wolał by przepadło, ale na licytacji się nie pojawił. W samo wyposażenie lokalu gmina zainwestowała ok. 300 tys. zł. – Ani to dużo, ani mało, bo tyle to kosztuje – komentują pracownicy branży. – Tylko pod co to było szykowane, bo wyposażenie kuchni, poza podstawowymi elementami, zależy od profilu restauracji? – pytają. Tymczasem ostatni raz na dworcu można było coś zjeść podczas jego otwarcia.

Na dworcu gmina ogłosiła też trzeci już przetarg na najem ostatniego wolnego lokalu biurowego składającego się z dwóch pomieszczeń przejściowych o łącznej powierzchni 28 m kw. Czynsze pozostałych wylicytowane zostały na średnim poziomie nie przekraczającym 50 zł za m. kw., co w żaden sposób nie pozwala na pokrycie rzeczywistych kosztów, stąd pierwsza uchwała rady miejskie o przyszłorocznej dotacji w kwocie ćwierć miliona złotych na utrzymanie budynku, a radni spodziewają się kolejnych takich wniosków.

EI

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w News